27.09.2015
WIELKA BRYTANIA | Złote rączki w cenie

O fachowości polskich złotych rączek przekonało się już wielu Brytyjczyków, którzy cenią nas przede wszystkim z dwóch powodów. Po pierwsze jesteśmy znacznie tańsi od miejscowych fachowców, a po drugie potrafimy więcej niż oni.

 

            Anglik wynajęty do montażu kuchni, skręci meble i przywiesi półki, ale już nie pomaluje ściany w miejscu zdemontowanych szafek. Konieczne będzie skorzystanie z usług malarza, który również skasuje swoją dolę. Polska złota rączka bez problemu poradzi sobie z jednym i drugim, a przy okazji naprawi cieknący kran i zamontuje karnisz.

 

Na własną rękę

            Nasi rodacy nie ograniczają się tylko do drobnych napraw polegających na wymianie uszczelki w baterii łazienkowej, wykonują też większe remonty począwszy od montażu instalacji wodnej po ułożenie glazury. Dlatego też tak chętnie jesteśmy widziani w brytyjskich firmach specjalizujących się w usługach remontowo-budowlanych.

            Polak złota rączka zainteresowana podjęciem pracy na Wyspach może się zatrudnić w jednym z takich przedsiębiorstw lub założyć własną działalność. Obydwa rozwiązania mają swoje plusy i minusy. Praca na własną rękę oznacza wyższe dochody, ale też większy stres i dodatkowe obowiązki związane z szukaniem nowych zleceń. Zajęcie na etat gwarantuje stałą pracę i dochody, ale kosztem niższej pensji.

            Rozpoczęcie działalności na własny rachunek wymaga inwestycji związanych z zakupem narzędzi. W zależności od zakresu podejmowanych robót będzie to kwota rzędu kilkuset funtów lub więcej. Oprócz tego niezbędny jest jeszcze samochód umożliwiający dojazd do klienta i przewóz narzędzi. To jednak nie wszystko, warunkiem powodzenia w tej branży jest dobra znajomość języka angielskiego. Bez tego będziesz skazany na pomoc innych osób. Pracując na własną rękę można zarobić od kilkuset do kilku tysięcy funtów, w zależności od rodzaju zlecenia.

 

Handyman na etacie

            Najważniejsze by wyrobić sobie markę i poznać ten rynek od środka, dlatego też na początek najlepiej zatrudnić się w jakiejś firmie. Dopiero, gdy poczujesz się na siłach możesz spróbować zajęcia na własny rachunek. Poza tym praca na etat nie wyklucza brania fuch po godzinach. Możesz zacząć od świadczenia usług naszym imigrantom. Ani się obejrzysz a zwrócą się do ciebie o pomoc ich brytyjscy sąsiedzi.

            Praca na etat to dobre rozwiązanie dla osób ze słabym angielskim. Musisz jednak wiedzieć, że tego rodzaju zajęcie wiąże się z niższymi zarobkami. Część wypracowanego przez ciebie zysku zgarnia pracodawca. Z drugiej strony nie musisz się martwić o robotę, którą masz zapewnioną niemal przez cały czas. Dzięki temu unikniesz kosztownych przestojów, które są nieodzowne w przypadku samodzielnej pracy. Uwaga! To, że uda ci się znaleźć zajęcie w brytyjskiej firmie wcale nie oznacza, że nie będziesz potrzebował własnych narzędzi. W wielu ofertach dotyczących pracy dla złotych rączek można spotkać zwrot „own tools” (z własnymi narzędziami). Podejmując pracę w angielskiej firmie będziesz musiał wyrobić sobie kartę CSCS. Nie brakuje pracodawców przyjmujących pracowników na zasadzie samozatrudnienia. Oznacza to konieczność założenia własnej firmy.

            Zarobki oferowane przez angielskich pracodawców oscylują w granicach 6,5-9 Ł za godzinę, przy czym średnia stawka złotej rączki utrzymuje się na poziomie 8 Ł. Najwięcej zarobisz w typowych firmach remontowo-budowlanych zajmujących się wykańczaniem wnętrz. Wśród wymaganych umiejętności przejawia się najczęściej murowanie, gipsowanie, stawianie ścianek działowych, malowanie oraz podłączanie instalacji wodnych i elektrycznych. Najniższe stawki oferują pracodawcy z branży ogrodniczej. Zwykle nie przekracza ona 7 Ł na godzinę. W tym przypadku lepiej się już zatrudnić jako pracownik do budowy ogrodów.

 

Szukamy zajęcia

            Polacy stawiający pierwsze kroki na Wyspach swą przygodę z Wielką Brytanią powinni rozpocząć od szukania zleceń wśród naszych imigrantów. Ofertę z zakresem swoich usług możesz opublikować na jednym z polonijnych portali lub w którejś z polskich gazet. Warto też zostawić ogłoszenie na witrynie sklepowej lub tablicy w supermarkecie. Taką ofertę najlepiej sporządzić w dwóch językach: polskim i angielskim. Brytyjczyk szukający taniego fachowca do pomalowania pokoju i montażu mebli wie dobrze, że musi się udać do polskiego sklepu.

            Złote rączki z Polski szuka też wielu naszych rodaków prowadzących na Wyspach własne firmy budowlane. W tym przypadku musisz się jednak liczyć z nieco niższymi zarobkami. Na początek nie dostaniesz więcej niż 4,5-6 Ł za godzinę. W większości przypadków jest to praca na czarno.

            Oferty zatrudnienia dla złotych rączek znajdziesz też na stronie www.gov.uk/jobsearch wpisując w wyszukiwarkę zwrot Handyman. O pracę warto też zapytać w agencjach. W tym zawodzie nie ma miejsca na fuszerstwo, jeśli ktoś nierzetelnie podchodzi do swoich obowiązków musi się liczyć z tym, że będzie się za nim ciągnęła opinia partacza. Ten sam mechanizm działa również w drugą stronę. Dobrze wykonana robota będzie najlepszą reklamą twoich usług. Jest to szczególnie ważne w tej branży, gdzie polecenie ze strony zadowolonych klientów stanowi główne źródło nowych zleceń.

Maciej Sibilak

http://pracainauka.pl/aktualnosci/zlote-raczki-w-cenie

www.pracainauka.pl

Nie odkładaj swojego rozliczenia!

Odbierz swój zwrot podatku, uzyskaj zasiłek i zwrot ubezpieczenia!

Nie zastanawiaj się dłużej i dokończ formularz!