Zamów ofertę Bez zobowiązań

Skontaktujemy się z Tobą telefonicznie w Ciągu 24h!

UE | Zarobić... i wrócić samochodem

W Polsce można kupić samochód na chodzie już za kilkaset zł. Jednak ciągle dobrze się ma prywatny import z Zachodu. Bo ich auta często są bardziej zadbane, posiadają bogatsze wyposażenie, mają konkurencyjne ceny. Tylko za Odrą można spotkać 10-letnie samochody cały czas serwisowane, w idealnym stanie technicznym. W Polsce takich okazji nie znajdziemy.

 

            Jeśli wybierasz się do pracy lub już pracujesz za granicą, pomyśl czy nie jest to dobra okazja, aby wymienić swój stary, wyjechany model na coś lepszego. Będąc na miejscu masz dużo czasu na wytropienie prawdziwej okazji. Naszą uwagę skupiliśmy na krajach, do których najczęściej wyjeżdżamy za pracą i gdzie ceny używanych samochodów są naprawdę atrakcyjne. Są to: Niemcy i Wielka Brytania.

 

Auto-okazje z Niemiec

            Możliwości jest wiele. Odpuśćmy sobie wizyty w klasycznych autokomisach. Auta są tam w dobrym stanie, mają gwarancję, ale za to trzeba słono zapłacić. Większy wybór i niższe ceny znajdziemy na popularnych portalach internetowych. Dobrze jednak znać język, przynajmniej na poziomie komunikatywnym, aby telefonicznie wypytać o szczegóły. Najlepsza strona to www.mobile.de. Na nowicjusza czyha tam jednak wiele pułapek. Zwykle jest tak, że auta pierwsze na liście, z najniższymi cenami, to same przekręty. Te pojazdy albo już dawno zostały sprzedane albo ich w ogóle nie było. Na mobile.de grasuje wielu oszustów, którzy kuszą niską ceną, podają tylko kontakt mailowy i żądają, aby jeszcze przed obejrzeniem auta wpłacić zaliczkę na wskazane konto. Lepiej będzie od razu skupić się tylko na tych ofertach, gdzie podane są pełne dane adresowe, a w zakładce Impressum można dowiedzieć się jak długo istnieje firma i kto jest właścicielem.

 

Prywatnie lub od handlarza

            W praktyce transakcje z prywatnymi właścicielami aut w Niemczech zwykle wyglądają tak, że po dobiciu targu i podpisaniu umowy sprzedający i kupujący udają się razem do Zulassungstelle. Niemiec zgłasza tam wniosek o wyrejestrowanie i oddaje tablice. Następnie przekazuje dokumenty nabywcy. Ten zaś występuje z wnioskiem o wystawienie nowych dokumentów (na nazwisko nowego właściciela), a następnie o wydanie nowych tablic oraz kupuje ubezpieczenie, co w sumie kosztuje w granicach 100-150 euro. Trzeba wiedzieć, że w Niemczech nie ma czegoś takiego jak opłata skarbowa przy zakupie samochodu (w Polsce jest obowiązkowa i wynosi 2%).

            Od handlarza zakup jest o wiele prostszy. Bywa, że już w godzinę po dobiciu targu możemy wyruszyć samochodem do kraju. Jest to możliwe, gdyż auta na placach zwykle są już wyrejestrowane, a formalności związane z wykupem tablic bardzo często załatwiają za nas pracownicy danej firmy.

            Uwaga, w Niemczech zazwyczaj tylko od profesjonalnego handlarza kupimy samochody powypadkowe, które co oczywiste wychodzą w zakupie najtaniej. Lepiej nie kupować egzemplarzy mocno uszkodzonych, gdyż na polskiej granicy możemy zostać posądzeni o przywóz odpadów bez zezwolenia, za co grozi kara grzywny od 50 tys. zł i więcej.

 

Zakup na giełdzie

            Z takimi zakupami jest wielki kłopot, bo w Niemczech giełdy czynne są zwykle w soboty albo w niedziele, a w tych dniach wszystkie urzędy komunikacji są nieczynne. Zatem z formalnościami musimy poczekać do poniedziałku. Wyjątkiem są tu giełdy w Essen i Emsbüren. Ta pierwsza jest największa w Niemczech, a specyfiką drugiej, która znajduje się tuż przy granicy holenderskiej, jest to że auta wystawiają na niej głównie handlarze z Holandii. Pełny wykaz niemieckich giełd samochodowych znajdziemy na www.automaerkte-deutschland.de.

 

Warto wiedzieć:

 – Wyrejestrować pojazd można w każdym niemieckim wydziale komunikacji. (Zulassungstelle), niezależnie od miejsca nabycia. Może to zrobić także nabywca, jeśli tylko okaże komplet dokumentów pojazdu.

 – Auta, które jadą do Polski na kołach muszą mieć ważny TÜV, czyli badanie techniczne. Nie jest natomiast konieczne ważne badanie AU, czyli normy wydzielania spalin.

 – Do Zullasungstelle udajemy się z zakupionym autem (w celu przedstawienia pojazdu do oględzin) tylko wtedy, gdy mamy zamiar kupić tablice celne (Ausfuhrkennezeichen), natomiast przy wykupie tablic tymczasowych (Kurzzeitkennzeichen) nie jest to konieczne.

 – Formalności w Zulassungstelle może za nas załatwić upoważniona osoba. Musi mieć ze sobą dokument tożsamości nabywcy samochodu oraz własny, a ponadto pisemne upoważnienie.

 – Nie ma znaczenia kto siedzi za kierownicą sprowadzanego do Polski samochodu. Nie musi to być osoba, na którą wypisano nowy dowód rejestracyjny i Brief.

 

Jakie tablice? żółte, czy czerwone?

            Jeśli chcemy wracać z Niemiec na kołach mamy obecnie do wyboru możliwość zakupu dwojakich tablic wywozowych:

– krótkoterminowych, czyli Kurzzeitkennzeichen, które ważne są tylko 5 dni (nie jest wymagane badanie techniczne),

– celnych, czyli Ausfuhrkennzeichen lub Zollkennzeichen, które można wykupić na okres od 9 dni aż do 6 miesięcy (obowiązkowe oględziny pojazdu, konieczne badanie techniczne).

            Do jednych i drugich tablic wydawany jest nowy, jednoczęściowy dowód rejestracyjny wystawiony na nazwisko nowego właściciela samochodu.

            Koszty związane z wykupem tablic i ubezpieczeniem są następujące:

– przy żółtych tablicach, 20 E za tablice, 30-40 E płatne w urzędzie, 30-40 E ubezpieczenie;

– przy tablicach celnych, 20 E za tablice, 30-40 E płatne w urzędzie, 50-90 E ubezpieczenie (za 15 dni) oraz od 10 do 60 E KFZ-Steuer (podatek zależny od poj. silnika i normy wydzielania spalin).

            Uwaga! Od jesieni 2012 roku wprowadzono zmiany dotyczące wydawania żółtych tablic. Nie można już ich kupić niejako na okaziciela, na granicy lub przez internet. Teraz możemy o nie wystąpić jedynie w Niemczech, dopiero po zakupie auta, gdy znamy numer nadwozia i dysponujemy dokumentami wozu.

 

Samochody z Wielkiej Brytanii

            Na sprowadzaniu do Polski i przerabianiu "anglików" można nieźle zarobić. Do zakupu samochodu na Wyspach zachęcają niskie ceny oraz przyzwoity stan techniczny. Takie przedsięwzięcie nie jest jednak łatwe, począwszy od samego nabycia, przez transport, do problemów z krajowym przeglądem technicznym i rejestracją. Polskie przepisy wymagają bowiem przestawienia kierownicy na "właściwą", lewą stronę.

            Jednak pod naciskiem Brukseli niebawem zmienią się przepisy i wolno będzie rejestrować w Polsce samochody z kierownicą po prawej stronie. Wówczas import auta z Wielkiej Brytanii będzie jeszcze bardziej opłacalny niż dzisiaj, gdyż odpadnie koszt przystosowania pojazdu do ruchu prawostronnego, który wynosi obecnie od kilku do 10 tysięcy zł.

 

Proste formalności

            Formalności przy zakupie auta w Anglii są dość proste. Poza spisaniem umowy kupna-sprzedaży lub wystawieniem faktury, sprowadzają się do wypełnienia odpowiednich sekcji angielskiego dowodu rejestracyjnego pojazdu (zwanego w skrócie V5C), który później okaże się niezbędny przy rejestracji w Polsce.

            Nabywca zatrzymuje dla siebie dowód rejestracyjny V5C w częściach od 1 do 8, a sprzedający dopełnia reszty formalności, wypełniając i odsyłając do urzędu DVLA (odpowiednik naszych wydziałów komunikacji) sekcję nr 11 mówiącą o trwałym eksporcie (na okres minimum 12 miesięcy) auta z Anglii.

Uwaga. W 2010 roku Anglicy zaczęli wydawać nowe, zmienione dowody V5C, które różnią się kolorem (stare są niebieskie, a nowe czerwone), w których uproszczone niektóre zapisy, ale układ i podział na sekcje pozostał taki sam.

 

Jedziemy do domu

            Powrót kupionym autem na kołach jest możliwy, o ile tylko pojazd posiada aktualny przegląd techniczny MOT (zielona kartka formatu A4) oraz ubezpieczenie. Nie ma potrzeby nabywania nowych tablic wywozowych, można jechać na tych, na których jeździł poprzedni właściciel.

            Krótkoterminowe ubezpieczenie kalkulowane jest na Wyspach w zależności od pojemności silnika, rocznika i modelu; waha się od 10 do 20 Ł za dzień. Strony internetowe, za pośrednictwem których można wykupić takie ubezpieczenie w Wielkiej Brytanii, to. m.in.: www.dayinsurance.com, www.insuredaily.co.uk lub www.aviva.co.uk/short-term-car-insurance.

            Jeżeli samochód kupujemy od znajomego, można poprosić go o przesłanie dokumentów auta do kraju. Wykupienie ubezpieczenia czasowego w Polsce jest bowiem znacznie tańsze. "Czasówka" na osobówkę, ważna przez okres miesiąca kosztuje, w zależności od firmy niespełna 100 zł. Po wykupieniu takiego ubezpieczenia można wsiąść w samolot, a powrotną drogę odbyć w samochodzie.

 

Formalności i opłaty po powrocie

            Sprowadzając samochód osobowy z Niemiec lub innego unijnego kraju jesteśmy zobowiązani do zapłaty akcyzy:

3,1 % przy pojazdach z silnikami o pojemności do 2000 ccm

18,6% przy pojazdach z silnikami powyżej 2000 ccm

            Od dnia sprowadzenia samochodu (przekroczenia granicy) mamy 14 dni na zgłoszenie się do urzędu celnego, gdzie należy złożyć formularz z wyliczonym podatkiem akcyzowym. Wcześniej zalecamy wykonać badanie techniczne (chociaż formalnie jest wymagane dopiero przy rejestracji). Wybierając się do urzędu celnego nie musimy zabierać ze sobą sprowadzonego samochodu. Celnicy nie mają obowiązku wykonywania oględzin.

            Wysokość należnej akcyzy wyliczamy sami, biorąc za podstawę kwotę z rachunku lub umowy. W przypadku, gdy chodzi o samochód uszkodzony, którego wartość znacznie odbiega od średniej dla danego modelu i rocznika, radzimy zlecić badanie przez rzeczoznawcę, aby w razie późniejszej kontroli móc uzasadnić zaniżoną cenę zakupu pojazdu.

            Z zapłatą akcyzy możemy zwlekać aż do momentu rejestracji. W międzyczasie należy uzyskać w urzędzie skarbowym zaświadczenie potwierdzające zwolnienie z opłaty podatku Vat. Na owe zaświadczenie czeka się około tygodnia, a opłata wynosi 160 zł. Rejestracja sprowadzonego pojazdu formalnie powinna nastąpić najdalej w ciągu 30 dni od dnia zawarcia umowy kupna, ale nie ma przepisów, które pozwalałyby urzędnikom na nałożenie kary grzywny za przekroczenie tego terminu.

            Czekają nas jeszcze spory koszty przy rejestracji pojazdu w wydziale komunikacji: 500 zł tytułem tzw. opłaty recyklingowej oraz około 200 zł za tablice, dowód rejestracyjny, naklejki, itd.

jl

 Źródło: Praca i nauka za granicą, nr 276, str. 10

www.pracainauka.pl

Zamów ofertę Bez zobowiązań

Skontaktujemy się z Tobą telefonicznie w Ciągu 24h!

Nie odkładaj swojego rozliczenia!

Odbierz swój zwrot podatku, uzyskaj zasiłek i zwrot ubezpieczenia!

Nie zastanawiaj się dłużej i dokończ formularz!