Zamów ofertę Bez zobowiązań

Skontaktujemy się z Tobą telefonicznie w Ciągu 24h!

UE | Couchsurfing - darmowy dach

Couchsurfing to nie tylko sposób na tanie podróżowanie, ale także poznawanie innych miejscowości i krajów oczyma ich mieszkańców. Staje się coraz popularniejszy, korzystają z niego nie tylko osoby młode, ale także całe rodziny.

 

            Couchsurfing to modny obecnie model podróżowania. W dosłownym znaczeniu oznacza poszukiwanie „kanapy” w miejscowości, którą postanowiliśmy odwiedzić, czyli darmowego noclegu. Przy odrobinie szczęścia można więc zwiedzać świat nie płacąc za noclegi. Couchsurfing wychodzi jednak daleko poza te ramy. Jest alternatywnym sposobem poznawania różnych miejsc, zobaczenia ich tak, jak widzą je ich mieszkańcy, a nie jak pokazują je katalogi turystyczne. Couchsurfing to nie tylko darmowe noclegi, ale także okazja do poznania nowych ludzi i ich życia, skorzystania ze wskazówek mieszkańców obcego miasta i szeroko pojęta gościnność.

            Couchsurfing.org to strona internetowa założona w 2002 roku przez Amerykanina Caseya Fentona, która cieszy się dziś ogromną popularnością i zrzesza miliony użytkowników z całego świata. Wprawdzie korzenie couchsurfingu sięgają lat 40-tych ubiegłego wieku, kiedy to powstała pierwsza tego typu organizacja skupiająca podróżników, jednak idea couchsurfingu najlepiej rozwinęła się za sprawą portalu o tej samej nazwie.

 

Jak to działa?

            Użytkownik portalu tworzy profil, w którym zamieszcza podstawowe informacje o sobie (imię i nazwisko, płeć, wiek, zainteresowania, znajomość języków obcych), informuje, kogo może u siebie gościć, co może zaoferować gościom (np. nocleg, zwiedzanie, posiłki, wyjście do pubu itp.) oraz publikuje swoje zdjęcia. Członek serwisu nie jest w żaden zobowiązany do goszczenia innych osób, nawet jeśli sam korzysta z gościny. Może zaoferować np. wyłącznie wspólne zwiedzanie miasta lub wyjście do pubu. Aby znaleźć nocleg, należy zalogować się na stronie, wyszukać użytkownika z danej miejscowości i wysłać do niego zapytanie w sprawie noclegu. Jeśli zaakceptuje on prośbę o nocleg w dogodnym dla nas terminie, możemy liczyć na to, że będziemy mogli u niego przenocować. Profile gospodarzy (hostów) i gości (couchów) uzupełnione są o oceny i komentarze innych osób. Przeważają pozytywne opinie.

 

Czy to bezpieczne?

            Nasuwa się pytanie, czy nocowanie u obcych ludzi jest bezpieczne. Moje własne doświadczenia z tego typu podróżowaniem (nocowałam we Włoszech i w Serbii) są bardzo pozytywne, jednak ze względów bezpieczeństwa starannie wybieram osoby, do których ślę zapytania, zwłaszcza, że podróżuję sama z 5-letnim synkiem. Czytam komentarze, przeglądam ich konta na portalach społecznościowych, nawiązuję korespondencję.

            Magdalena Kojder, która podróżuje w ten sposób od 6 lat, ma do tej pory same pozytywne doświadczenia z couchsurfingiem. – Uważnie dobieram osoby, u których chcę nocować. Kiedy podróżuję sama, unikam noclegów u samotnych mężczyzn. Poza tym patrzę na profil danej osoby, wnikliwie czytam komentarze i polecenia. Kieruję się też intuicją. Z mojego doświadczenia wynika, że im bardziej ktoś jest otwarty na profilu, tym lepiej się potem dogadujemy. Corinne, studentka z Salzburga, którą spotkałam w pociągu we Włoszech (podróżowała z Hiszpanii do Austrii zatrzymując się u hostów), ma zarówno pozytywne, jak i negatywne doświadczenia związane z couchsurfingiem. – Kiedyś podróżowałam samotnie i zdarzało się, że dostawałam zaproszenia od mężczyzn, którzy byli przekonani, że będę dla nich „łatwą zdobyczą” – opowiada. – Dlatego obecnie ze względów bezpieczeństwa podróżuję z kolegę – wyjaśnia.

 

Darmowy nocleg i dużo więcej

            Wszyscy moi rozmówcy, którzy zdecydowali się na ten model podróżowania mówią, że couchsurfing tylko z pozoru polega wyłącznie na znalezieniu darmowego noclegu. Zrzesza on nie tyle miłośników taniego podróżowania, ile tych, którzy chcą odwiedzane miasto poznać z od strony jego mieszkańców, a nie od tej opisanej w przewodnikach turystycznych.

            Magdalena była goszczona m.in. w Danii, Szwecji, Hiszpanii i we Włoszech. – Moje pobyty u „hostów” trwały zazwyczaj 1-4 doby. Za każdym razem byłam przyjmowana bardzo serdecznie, ludzie odbierali mnie z lotnisk, wspólnie gotowaliśmy, rozmawialiśmy do rana. Dodam, że znajomości z osobami, które mnie gościły, trwają do dziś – wspomina. Dla Magdy ludzie z portalu couchsurfing są jak jedna wielka rodzina – są życzliwi, uczynni i dają wiele z siebie, by potem "odebrać" to samo podczas podróży. Dlatego postanowiła wyposażyć swoje mieszkanie w dodatkowe miejsca do spania i zacząć przyjmować couchów.

            Beata z Pragi nie korzystała wprawdzie z noclegów u hostów, ale sama gościła ludzi w ramach couchsurfingu w swojej miniaturowej kawalerce. Zapamiętała zwłaszcza dwie osoby, którym w ten sposób mogła pomóc w zdobyciu ich celu, jakim było dotarcie do Santiago de Compostela na rowerach. Pamięta, że goście przywieźli jej upominki, a później wysłali pocztówkę.

 

Ostrożności nigdy za wiele

            W komentarzach wystawianych użytkownikom portalu oraz na forach internetowych obok pozytywnych opinii pojawiają się także krytyczne uwagi na temat tego typu podróżowania. Bywa, że osoba deklarująca gościnę nie zjawia się w umówionym miejscu i niedoszły gość zmuszony jest w ostatniej chwili szukać hotelu.

            Karolina Słomska z Gdańska, która z couchsurfingu korzysta od roku, doświadczyła dwukrotnie niemiłych sytuacji: jeden z hostów nie odbierał telefonów już po dotarciu przez nią na miejsce, drugi okazał się mało sympatyczny. Z pozostałych noclegów była bardzo zadowolona.

            Użytkownik o nicku ~brakEntuzjazmu pisze na jednym z forów, że obecnie couchsurfing nie jest już tym, czym był kiedyś, wiele osób nie rozumie jego idei i loguje się tylko po to, by mieć darmowy nocleg. –Miałem dużo ciekawych gości – wspomina – ale potem było coraz słabiej, ostatnio przenocowałem złodziejkę. I tak się skończyła przygoda. Inna użytkowniczka skarży się na natarczywych hostów i wprost pisze, że couchsurfing dla niektórych osób to sex turystyka. Wspomina także o nieuczciwych Polakach w Londynie, którzy próbują zarobić na couchsurfingu i pobierają od gości słone opłaty za kawałek podłogi.

            Mimo to trudno mówić o zmierzchu tego typu turystyki. Nadal można znaleźć wspaniałych podróżników i gospodarzy, czego dowodem są liczne pozytywne komentarze na portalu, trzeba tylko zachować środki ostrożności i dokładnie przeanalizować profil gospodarza lub gościa.

 

Rady dla początkujących

            Karolina radzi osobom, które chcą być goszczone lub przyjmować gości, aby jak najdokładniej uzupełniły swój profil na portalu i starały się pisać do gospodarzy z odpowiednim wyprzedzeniem. Uważa też, że nie należy oczekiwać od nich luksusów czy opieki i respektować tryb życia i poglądy osoby goszczącej. Stara się np. nie jeść mięsa u wegetarianina i zabierać własny śpiwór. Uważa też, że warto przywieźć drobny prezent z ojczyzny. Taki gest pozwala często na przełamanie pierwszych lodów. Zawsze też stara się utrzymywać regularny kontakt z hostem przed przyjazdem, by po dotarciu nie okazało się, że nie może on nas przenocować ze względu na nasze milczenie.

 

Aleksandra Marasz-Kwas

 Źródło: Praca i nauka za granicą, nr 269, str. 10

www.pracainauka.pl

Zamów ofertę Bez zobowiązań

Skontaktujemy się z Tobą telefonicznie w Ciągu 24h!

Nie odkładaj swojego rozliczenia!

Odbierz swój zwrot podatku, uzyskaj zasiłek i zwrot ubezpieczenia!

Nie zastanawiaj się dłużej i dokończ formularz!