Zamów ofertę Bez zobowiązań

Skontaktujemy się z Tobą telefonicznie w Ciągu 24h!

Transfer zagranicznego zasiłku do Polski

Wymóg informowania urzędu pracy o wyjeździe za granicę ma na celu uniemożliwienie pobierania zasiłków jednocześnie w ojczyźnie i kraju, do którego wyjechaliśmy. Niestety, również wtedy, gdy zasiłek dostaliśmy najpierw za granicą, a potem wróciliśmy do Polski, zgodnie z prawem, nie da się pobierać dwóch świadczeń jednocześnie.

36-letni Marek z Krosna wiele lat przepracował jako budowlaniec w Polsce. Ostatnie dwa lata spędził jednak na budowie w Szwecji. W listopadzie 2016 r. skończył mu się kontrakt i miał konkretne plany po powrocie do Polski. – Szwedzki zasiłek dla bezrobotnych plus polski, to razem całkiem niezła sumka. Mógłbym za to przez pół roku spokojnie się utrzymać, a w tym czasie przygotować otwarcie własnego biznesu – opowiadał. Życie okazało się jednak bardziej skomplikowane, niż myślał. – Polski urząd pracy nie chce dać mi zasiłku dla bezrobotnych, a znajomi straszą, że od szwedzkich świadczeń powinienem odprowadzać podatek – żali się.

Jeśli wyjeżdżamy

Jeśli wyjechaliśmy do pracy tymczasowej do jednego z państw UE, ale rodzinę czy mieszkanie pozostawiliśmy w Polsce, i to w kraju zamierzamy układać sobie życie, przysługuje nam prawo do polskiego zasiłku i czas przepracowany za granicą wliczy się nam do wysługi lat. Jeśli jednak wyprowadziliśmy się za granicę na dłużej, to aby móc po powrocie pobierać zasiłek w Polsce, musimy spełnić jeden warunek, a mianowicie należy przepracować w kraju przynajmniej jeden dzień. Jeśli mamy prawo do zasiłku dla bezrobotnych w Polsce, ale w czasie jego pobierania wybieramy się np. na dwumiesięczne saksy za granicę, zasiłek może nam przepaść. – Bezrobotny, który w okresie nie dłuższym niż 10 dni przebywa za granicą, nie zostaje pozbawiony statusu bezrobotnego, jeżeli o wyjeździe zawiadomił powiatowy urząd pracy. Zasiłek za ten okres jednak nie przysługuje. Całkowity okres zgłoszonego pobytu za granicą oraz braku gotowości do pracy z innego powodu nie może przekroczyć łącznie 10 dni w okresie jednego roku kalendarzowego – tłumaczy Renata Biel z Powiatowego Urzędu Pracy w Bystrzycy Kłodzkiej.

 

Dwa świadczenia?

Wymóg informowania urzędu pracy o wyjeździe ma na celu uniemożliwienie pobierania zasiłków jednocześnie w ojczyźnie i kraju, do którego wyjechaliśmy. Niestety, również wtedy, gdy zasiłek dostaliśmy najpierw za granicą, a potem wróciliśmy do Polski, zgodnie z prawem, nie da się pobierać dwóch świadczeń jednocześnie. – Osoba która posiada status bezrobotnej i prawo do zasiłku w innym kraju UE, może tylko zostać w polskim urzędzie pracy zarejestrowana jako osoba poszukująca pracy i dokonać transferu zagranicznego zasiłku do Polski. Ale prawo do drugiego, polskiego zasiłku jej już nie przysługuje – wyjaśnia Maciej Sałdacz z Powiatowego Urzędu Pracy we Wrocławiu. Wiesława Lipińska z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Warszawie dodaje, że w takim przypadku formalności załatwia się za granicą, w kraju, gdzie uzyskało się prawo do zasiłku. Transfer może trwać 3–6 miesięcy.

Czy można pobierać dwa świadczenia? Teoretycznie tak, jeśli będą one wpływały na dwa różne konta. W praktyce jednak urzędy mogą się ze sobą porozumiewać, a jeśli za pobierane w kraju i za granicą zasiłki dostaniemy pod koniec roku PIT-y i okaże się, że na polskim koncie znalazła się tylko część sumy, dodatkowo sprawą może zainteresować się urząd skarbowy.

Kwestia podatków

Kolejna kwestia to opodatkowanie zagranicznych zasiłków. – Osoba mająca miejsce zamieszkania na terytorium Polski podlega obowiązkowi podatkowemu od całości swoich dochodów bez względu na miejsce położenia źródeł przychodów. To tzw. nieograniczony obowiązek podatkowy – dowiadujemy się w Biurze Komunikacji i Promocji Ministerstwa Finansów. – W przypadku każdego świadczenia należy w pierwszej kolejności ustalić zasady jego opodatkowania na podstawie postanowienia właściwej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania – dodają urzędnicy. Polska zawarła takie umowy z wszystkimi państwami europejskimi, więc można założyć, że pracownicy sezonowi czy tymczasowi po powrocie do kraju muszą rozliczyć się z zagranicznego zasiłku w swojej ojczyźnie.

 

Jak pobieranie zagranicznego zasiłku w Polsce wygląda w praktyce na przykładzie Skandynawii?

Dania

Aby zarejestrować się jako bezrobotny, trzeba udać się do urzędu pracy lub wejść na stronę Jobnet.dk. Trzeba też wypełnić wniosek PD U2 (www.krifa.dk), w którym zobowiązujemy się do poszukiwania pracy za granicą. Poza tym trzeba opłacać składki na ubezpieczenia na wypadek bezrobocia (A-kassa) przez co najmniej rok przed wnioskowaniem o świadczenie. Najlepiej zrobić to w ciągu pierwszych ośmiu tygodni pracy (lub w ciągu ośmiu tygodni od wyrejestrowania się z polskiego pośredniaka), bo wtedy do zasiłku będzie liczyła się również wysługa lat z Polski i opłacane tu składki. Warto przedstawić swoją sytuację urzędnikowi z duńskiego urzędu pracy, bo może on przyznać zasiłek również wtedy, gdy np. mamy w Danii pracę tylko przez tydzień w miesiącu, czyli w zbyt małym wymiarze godzin by się utrzymać lub założyliśmy firmę która nie przynosi zysków itp. Duński zasiłek można pobierać za granicą do trzech miesięcy.

 

Szwecja

By móc się ubiegać o zasiłek, trzeba wcześniej przepracować co najmniej 6 miesięcy na min. pół etatu. Pieniądze dostaje się z tzw. ubezpieczenia od bezrobocia (A-kassa), za które opłaca się wcześniej składki. Takie ubezpieczenie opłaca ok. 80% mieszkańców kraju i w podstawowym wariancie wynosi już ok. 100 koron miesięcznie. Aby ubiegać się o wypłatę świadczenia, trzeba złożyć wniosek za pośrednictwem strony Alfakasa.se, a następnie przed wyjazdem do Polski wypełnić wniosek „Ansökan om intyg U2” na stronie Iaf.se. Pozwoli to transferować świadczenie na polskie konto. Pobieranie zasiłku wiąże się z obowiązkami. Po przyjeździe do Polski co miesiąc trzeba złożyć raport z postępów w poszukiwaniu pracy. Można tego dokonywać drogą elektroniczną, a to, że szukamy pracy w Polsce, a nie w Szwecji, nie będzie dla urzędników podstawą do odebrania świadczenia.

 

Norwegia

Norwegowie do niedawna twierdzili, że ich zasiłku nie można otrzymywać za granicą, bo aby przysługiwał, trzeba aktywnie szukać pracy na terenie ich kraju. Trzy lata temu Europejski Trybunał Sprawiedliwości jednak stwierdził, że to niezgodne z umowami jakie Norwegia zawarła z Unią Europejską, i nakazała zmianę prawa. Teraz jest to już możliwe, choć wciąż dość problematyczne, bo ten bogaty kraj robi co może by zniechęcić obywateli biedniejszych części Europy od tego typu „turystyki zasiłkowej”. Samo ubieganie się o świadczenie jest proste i wymaga wypełnienia (można też to zrobić po angielsku) wniosku na stronie Nav.no i dołączenia skanów lub zdjęć wszystkich norweskich umów o pracę i innych dokumentów. Później, w ciągu tygodnia, trzeba zarejestrować się w polskim pośredniaku, a co 14 dni wypełniać raport dotyczący postępów w szukaniu pracy, odbytych kursów, przepracowanych godzin, wakacji czy przebytych w tym czasie chorób. Wypłata świadczenia odbywa się od 6 do 12 dni od wysłania raportu, ale jeśli zapomnimy o wypełnieniu wniosku, możemy stracić świadczenie. Raport można składać w formie elektronicznej, nie wymaga to ciągłych podróży pomiędzy Polską a Norwegią.

 

Sonia Grodek, Szwecja, autorka miesięcznika Praca za granicą, tekst pochodzi z serwisu www.pracazagranica.pro

Kto ma prawo do niemieckiej renty rodzinnej?

Śmierć małżonka lub partnera dla wielu rodzin bardzo często wiąże się z nagłym kryzysem finansowym – szczególnie wtedy gdy zmarły był jedynym żywicielem rodziny. W Niemczech małżonek zmarłej osoby lub partner – ale tylko z oficjalnie zarejestrowanego związku, a także niepełnoletnie dzieci mają prawo do otrzymania renty rodzinnej.

W Niemczech ustawowe i obowiązkowe ubezpieczenie emerytalno-rentowe pełni funkcję zabezpieczenia dla osób w wieku emerytalnym oraz tych, które utraciły zdolność do pracy. Każdy, kto jest objęty obowiązkiem ubezpieczenia emerytalno-rentowego, jest równocześnie objęty ubezpieczeniem dla osób pozostających przy życiu po jego śmierci. Jest to forma zadośćuczynienia w ramach utraty jednego ze źródeł utrzymania. Świadczenie, czyli tzw. rentę wdowią, wypłaca się małżonkowi lub partnerowi z zarejestrowanego związku partnerskiego bez względu na narodowość partnerów – ustawa dotyczy także małżeństw mieszanych. Niepełnoletnie dzieci zmarłego otrzymują rentę sierocą. Renty rodzinne przyznaje się przede wszystkim na wniosek osoby zainteresowanej. Należy go złożyć w ubezpieczalni, w której zmarły odprowadzał składki.


Niska renta wdowia

Renta wdowia dzieli się w Niemczech na niską i wysoką. Prawo do renty niskiej mają małżonkowie pozostali przy życiu, jak również pozostający przy życiu partnerzy z zarejestrowanego związku partnerskiego, pod warunkiem że:

  • osoba zmarła była ubezpieczona,
  • co najmniej 5 lat odprowadzała składki na ubezpieczenie emerytalno-rentowe,
  • małżeństwo trwało minimum rok,
  • wdowiec/wdowa nie wstąpili w nowy związek małżeński lub też związek partnerski.

Wysokość niskiej renty wdowiej wynosi 25% podstawowej wysokości renty zmarłego. Przyznaje się ją na 2 lata.

 

Wysoka renta wdowia

Wysoką rentę otrzymają małżonkowie i partnerzy zmarłych osób, gdy oprócz kryterium potrzebnego do uzyskania niskiej renty spełnią któryś z poniższych warunków:

  • osiągnęły wymagany limitem wiek – w 2016 r. pozostały przy życiu partner lub małżonek musi ukończyć 45 lat i 5 mies.,
  • wychowują małoletnie dziecko własne lub dziecko zmarłego,
  • są niezdolne do pracy,
  • opiekują się dzieckiem własnym lub dzieckiem zmarłego, które jest niepełnosprawne  umysłowo lub fizycznie.

 

Wyższą rentę wdowią wypłaca się na stałe, a jej wysokość stanowi 55% podstawowej wysokości renty zmarłego. Ponadto wdowiec lub wdowa, którzy zajmują się wychowywaniem dzieci, otrzymują miesięczny dodatek. Jeżeli ktoś, kto pobiera ten rodzaj renty, zawrze nowy związek małżeński, to utraci automatycznie prawo do jej pobierania.

 

Renta rodzinna dla sierot

Rentę sierocą, która jest przeznaczona dla sierot i półsierot, wypłaca się po wcześniejszym złożeniu wniosku, o ile osoba zmarła pobierała rentę lub emeryturę do chwili swojej śmierci lub wykazała przed swoją śmiercią, że była ubezpieczona przez wymagany minimalny okres 5 lat. Gdy umrze jedno z rodziców, wówczas mówimy o rencie częściowej – należy się wtedy 10% podstawowej wysokości renty zmarłego. Gdy nie żyją oboje rodzice, mamy do czynienia z pełną rentą sierocą – w tym przypadku dostaje się 20% wysokości renty po zmarłych. W obu przypadkach wypłaca się również dodatek dla sierot.

Rentę sierocą przyznaje się zwykle dzieciom do 18. roku życia. Okres ten może się wydłużyć do maksymalnie 27 lat, jeśli dziecko:

  • uczy się,
  • szkoli się zawodowo,
  • przez rok pracuje społecznie jako wolontariusz bądź udziela się w pracach na rzecz ekologii,
  • z powodu niepełnosprawności nie może podjąć pracy zarobkowej.

Rentę rodzinną dla sierot otrzymają dzieci osoby zmarłej – własne lub adoptowane, a także wychowywane przez nią dzieci przyrodnie lub objęte opieką w ramach rodziny zastępczej. Również wnuki i rodzeństwo zmarłego mogą otrzymać rentę rodzinną dla sierot. Jest ona wypłacana do 18. roku życia.

Hanna Spinalska, Niemcy, autorka miesięcznika Praca za granicą, tekst pochodzi z serwisu www.pracazagranica.pro

 

Zamów ofertę Bez zobowiązań

Skontaktujemy się z Tobą telefonicznie w Ciągu 24h!

Nie odkładaj swojego rozliczenia!

Odbierz swój zwrot podatku, uzyskaj zasiłek i zwrot ubezpieczenia!

Nie zastanawiaj się dłużej i dokończ formularz!