15.07.2010
Taniej u Polaków…

IRLANDIA | Spory rabat przy kanałowym leczeniu zębów, strzyżenie za 5 euro, a piwo za niespełna 2 euro – to ceny u Polskich imigrantów prowadzących własne biznesy na Zielonej Wyspie. W ten sposób zyskaliśmy sobie miano „pogromców cen”.

 

            Z atrakcyjnych cen mogą korzystać zarówno rodowici mieszkańcy Irlandii, jak i imigranci. Niejednokrotnie Polakom oferowane są dodatkowe zniżki. W ten sposób prowadzone przez naszych rodaków gabinety lekarskie, kosmetyczne, salony fryzjerskie czy bary, poważnie zagrażają irlandzkiej konkurencji.

            Nie ma się co dziwić, że prowadzone przez Polaków lokale nie narzekają na brak klienteli. – W polskim salonie fryzjerskim za kompleksową usługę  płacę 60 euro, podczas gdy za to samo w irlandzkim musiałabym zapłacić aż 200 euro – tłumaczy Renata Wasiluk, recepcjonistka w Dyflin Publications.

MarSo

 

Źródło: "Praca i nauka za granicą", wyd. nr 168 (28.06-11.07.2010)

Nie odkładaj swojego rozliczenia!

Odbierz swój zwrot podatku, uzyskaj zasiłek i zwrot ubezpieczenia!

Nie zastanawiaj się dłużej i dokończ formularz!