14.03.2017
Pokrzywdzeni na zerówkach

Osoby pracujące na tzw. kontraktach zerowych zarabiają średnio tysiąc funtów rocznie mniej niż zatrudnieni na klasycznych umowach o pracę – wynika z raportu Resolution Foundation.

            Tzw. „zero hours” to umowy, według których pracownik otrzymuje jedynie wynagrodzenie za przepracowane godziny. W praktyce nie przysługuje mu płatny urlop, zwolnienie chorobowe, nie otrzymuje również wypłaty za przestoje w produkcji. Gdyby pracodawca chciał go zwolnić, to pracownik nie może liczyć na żadną odprawę.

            Kontrakty zerowe od dawna wzbudzają kontrowersje. Głównie za sprawą nadużyć w wykonaniu niektórych pracodawców zatrudniających pracowników na takich zasadach. W praktyce więc umowy, które poprzedni rząd nazywał „elastycznymi”, stały się synonimem niskich zarobków i wykorzystywania przez pracodawców.

            Najnowszy raport Resolution Foundation potwierdza, że osoby pracujące na kontraktach śmieciowych wychodzą na tym źle pod względem finansowym i zarabiają mniej niż osoby na standardowych umowach. Przedstawiciele Resolution Foundation popierają pomysł rządu, który zakłada przegląd nowoczesnych form zatrudniania na Wyspach.

Nie odkładaj swojego rozliczenia!

Odbierz swój zwrot podatku, uzyskaj zasiłek i zwrot ubezpieczenia!

Nie zastanawiaj się dłużej i dokończ formularz!