Zamów ofertę Bez zobowiązań

Skontaktujemy się z Tobą telefonicznie w Ciągu 24h!

NIEMCY | Ziemię obiecaną mamy za Odrą

Niemieckie miasta leżące blisko polskiej granicy bardzo się wyludniły. W ostatnich 20-latach z landów wschodnich wyjechało na zachód kraju 1,6 mln Niemców, w poszukiwaniu lepszej pracy i lepszych zarobków. Teraz ich miejsce zaczynają zajmować nasi rodacy. Kuszą ich niskie ceny najmu i zakupu nieruchomości, hojne świadczenia oraz pozytywne nastawienie miejscowej ludności i władz.

            Sąsiadujące ze Zgorzelcem Görlitz zostało zaplanowane na 100 tys. mieszkańców. Dzisiaj mieszka w tym mieście 56 tys. osób, o 20 tysięcy mniej niż 20 lat temu. Olbrzymim nakładem państwowych środków wyremontowano całe stare centrum i teraz to niegdyś zaniedbane miasto naprawdę może się podobać. Niestety, rodacy nie wrócili. Aktualnie 1200 mieszkań stoi pustych. Jak na realia niemieckie czynsze są śmiesznie niskie. 50-metrowe mieszkanie w centrum można mieć już za 220 euro plus opłaty.

 

Pakiet powitalny

            Aby jakoś zaradzić degradacji miasta władze przygotowały tzw. pakiet powitalny dla tych, którzy zdecydują się zamieszkać w Görlitz. Warunek – należy podpisać umowę najmu na przynajmniej 18-miesięczny okres. W zamian można liczyć na liczne korzyści, w tym: na zwolnienie z czynszu przez pierwsze trzy miesiące, darmowe korzystanie z komunikacji miejskiej też przez trzy miesiące, a po roku przysługuje zwrot kosztów za rachunki za prąd.

                Co ważne, zmieniło się nastawienie miejscowej ludności do Polaków, którzy przenoszą się na drugą stronę Nysy. Nie są już postrzegani jako zagrożenie. Jesteśmy teraz dla nich nową szansą na ożywienie miasta. Władzom Görlitz tak bardzo zależy na Polakach, że zatrudniają w urzędach osoby znające język polski. To samo czynią miejscowe spółdzielnie mieszkaniowe. Zatrudniają Polaków, aby służyli jako tłumacze i pomagali rodakom w załatwianiu formalności.

 

Polski  Löcknitz

            Miasteczko leży 11 km od polskiej granicy, tylko 24 km od Szczecina. Na 5 tysięcy mieszkańców co dziesiąty pochodzi z Polski. Większość z nich pracuje w pobliskim Szczecinie. Naszych rodaków skusiły bardzo niskie ceny nieruchomości i niskie czynsze, oraz przyjazne nastawienie władz. W miasteczku działa polsko-niemieckie gimnazjum, a dzieci które wolą się uczyć po polskiej stronie są dowożone do Szczecina specjalnym busem opłacanym przez gminę. W mieście jest apteka, która realizuje polskie recepty, są zakłady fryzjerskie i kawiarnie z polska obsługą.

                Löcknitz należy do Meklemburgii. Ten land bardzo stracił na zjednoczeniu Niemiec. Wyjechało stąd kilkaset tysięcy osób. Mieszkania i domy można tu kupić za bezcen. Władzom tak zależy na pozyskaniu nowych mieszkańców, skądkolwiek by nie pochodzili, że oferują np. dopłaty na remont domu lub mieszkania pokrywające 30-40% kosztów.
 
Polski Gartz
            Gmina Gartz leży bezpośrednio nad Odrą, 30 km od Szczecina. Na 7100 mieszkańców prawie 500 to nasi rodacy. Burmistrz Frank Gotzman nie ukrywa, że widzi przyszłość jedynie w ścisłej symbiozie z aglomeracją szczecińską. Polacy mieszkający w Gartz pracują zwykle w Szczecinie, ale część znalazła pracę na miejscu, niektórzy założyli własne firmy. Aby ułatwić integrację władze gminy organizują bezpłatne kursy języka niemieckiego dla dorosłych, a w miejscowej szkole wkrótce zostanie wprowadzony nowy przedmiot – język polski.

            W Gartz osiedliła się między innymi rodzina Popielów ze Szczecina. Zdaniem 35-letniego Radosława Popiela, zdecydował fakt, że mógł tu było kupić dom w dobrym stanie w takiej cenie za jaką w Szczecinie można nabyć jedynie mieszkanie. Napływy Polaków do  Gartz jest tak duży, że małżeństwo Popielów założyło w Niemczech firmę i żyje teraz z pomagania „nowym” Polakom.

 
Oferta Neusterlitz

            Gmina Neusterlitz, która leży 100 km na połnoc od Berlina, nawiązała współpracę z władzami polskiego Szczecinka. Oferuje młodym Polakom naukę połączoną z pracą w lokalnych firmach. Uczący się mają zagwarantowane lokum, a także pensje, które wynoszą od 700 do 900 euro, zależnie od tego, który to rok nauki.

            Z podobnymi inicjatywami adresowanymi do młodych Polaków  występują inne niemieckie miasta i gminy ze wschodnich landów. Zwykle oferty są dostępne dla wszystkich zainteresowanych, a nie tylko mieszkańców wybranych regionów. Problemem okazuje się jednak wymagana znajomość języka niemieckiego, no i nasi rodacy nie chcą zarabiać za granicą tylko kilkaset euro, liczą na większe zarobki, od razu.

 

Okazje dla złotych rączek

            W Niemczech nie ma ograniczeń w nabywaniu nieruchomości. Wszyscy obywatele Unii mogą kupić dowolne mieszkanie, dom czy działkę. Najtańsze oferty to okazja dla tych Polaków, którzy myślą o przeprowadzce do Niemiec i sami potrafią wykonać remont. Kto w tym fachu jest naprawdę dobry może to być dla niego sposób na biznes polegający na odsprzedaży wyremontowanego domu lub mieszkania, i zakupie kolejnego, zaniedbanego obiektu .

            Nabywając w Niemczech dom najlepiej od razu przenieść się tam z całą rodziną. Po zameldowaniu nabywamy prawo do różnych zasiłków, w tym do Kindergeld (około 200 euro miesięcznie ma każde dziecko). Jednak samo posiadanie domu i zameldowanie nie oznacza jeszcze, że będziemy się czuli bezpiecznie w nowym kraju. Po trzech miesiącach pobytu możemy zostać wezwani do urzędu i poproszeni o wskazanie źródła utrzymania. Nie będzie problemu jeśli okażemy umowę o pracę lub zaświadczenie o prowadzeniu własnej działalności (przynoszącej dochody).

 

Wszystko w internecie

            Nie trzeba ruszać się z Polski, aby zapoznać się z ofertami niemieckich biur obrotu nieruchomościami. Ich pełne oferty można znaleźć w internecie. Aby dogadać się i poznać szczegóły trzeba jednak znać język niemiecki. Najpopularniejsze strony z niemieckimi nieruchomościami (po niemiecku: Immobilien) to www.eaby.de (odpowiednik naszego allegro) oraz www. immonet.de. Na ostatniej ze stron można przebierać wśród 1,5 mln ofert.

            Po drugiej stronie Odry powstały już biura nieruchomości, które wyspecjalizowały się w obsłudze klientów z Polski. Jedno z nich swoją stronę (http://popiela-immobilien.com) udostępnia także w języku polskim. Możemy tam przeczytać m. in.: Jesteśmy biurem nieruchomości działającym w Niemczech, w przygranicznym pasie powiatów Uckermark (Brandenburgia) i Uecker-Randow... Głównym atutem naszej oferty są ceny, które są znacząco niższe od cen w Szczecinie i okolicach. W Niemczech można kupić dom z dużą działką w cenie 2-3 pokojowego mieszkania w Szczecinie.

 

Józef Leszczyński

 

 Źródło: Praca i nauka za granicą, nr 235, 21.01 - 03.02.2013, str. 10

www.pracainauka.pl

Zamów ofertę Bez zobowiązań

Skontaktujemy się z Tobą telefonicznie w Ciągu 24h!

Nie odkładaj swojego rozliczenia!

Odbierz swój zwrot podatku, uzyskaj zasiłek i zwrot ubezpieczenia!

Nie zastanawiaj się dłużej i dokończ formularz!