02.03.2014
NIEMCY | Stłuczka? Kolizja? Nie panikuj!

Chcąc korzystać bez problemów z niemieckich dróg należy posiadać sprawne auto i przestrzegać przepisów drogowych. Jednakże nawet najostrożniejszemu kierowcy może się przydarzyć kolizja, a nawet wypadek.

 

            Kolizje zdarzają się wszędzie, także podczas jazdy na drogach naszych zachodnich sąsiadów. Oczywisty jest fakt, że odpowiedzialność za to ponosi kierowca, z winy którego doszło do zdarzenia drogowego. Wśród sprawców wypadków i kolizji na terenie Niemiec nie brakuje Polaków. Fakt ten w wielu osobach wywołuje strach, wręcz panikę, warto jednak pamiętać, że powstała w wyniku zaistniałej sytuacji szkoda jest likwidowana z OC sprawcy, czyli w tym przypadku z polisy polskiego kierowcy.

 

Gdy winny jest Polak

            Polak, który spowodował kolizję ma obowiązek udostępnić poszkodowanym dokładne informacje, niezbędne do podjęcia działań w zakresie likwidacji szkody, a więc: imię, nazwisko, adres zamieszkania, numer polisy ubezpieczeniowej oraz nazwę zakładu ubezpieczeniowego. Wskazane jest także wezwanie policji.

            Niezwykle pomocna okazuje się także polisa AC, która nie jest obowiązkowa, jednakże pozwala na likwidację szkód powstałych w pojeździe, którym kierował sprawca zdarzenia. Polacy posiadający polisę Autocasco bardzo często korzystają z pomocy niemieckich rzeczoznawców MOTOEXPERT (www.rzeczoznawca-samochodowy24.pl), którzy kompetentnie podpowiadają, jakie kroki należy podjąć, by zlikwidować powstałą w wyniku zdarzenia szkodę komunikacyjną. Korzystne jest przede wszystkim to, że rzeczoznawca MOTOEXPERT dokonuje oględzin pojazdu na terenie Niemiec, dzięki czemu nie ma konieczności transportowania samochodu do granicy z Polską, co bardzo często jest wymagane w przypadku szkód AC i wynika z postanowień zawartych w umowie z firmą ubezpieczeniową.

 

Stłuczka z winy obcokrajowca

            Podczas podróży na terenie Niemiec – zarówno służbowej, jak i stricte turystycznej – polski kierowca (kierujący samochodem na polskich tablicach rejestracyjnych) może uczestniczyć w kolizji, gdzie sprawcą jest obywatel Niemiec lub innego kraju. W tym momencie pojawia się pytanie, co zrobić, by optymalnie zlikwidować szkody komunikacyjne? Oczywiście konieczne jest wezwanie na miejsce zdarzenia niemieckiej policji, może to uczynić którykolwiek z uczestników bądź świadków zdarzenia.

            Poszkodowany Polak ma także prawo starać się o odszkodowanie powypadkowe oraz likwidację szkody na prawie niemieckim, które w porównaniu z prawem polskim jest korzystniejsze, tzn. przewiduje szerszy zakres szkód powypadkowych. W tej sytuacji Polak ma prawo wyboru niezależnego rzeczoznawcy, który kompetentnie oszacuje szkody komunikacyjne powstałe w wyniku zdarzenia, ponadto istnieje możliwość wyboru adwokata reprezentującego interesy poszkodowanego w toku sprawy likwidacyjnej, a także skorzystania z samochodu zastępczego i otrzymania odszkodowania za niekorzystanie z pojazdu w czasie naprawy uszkodzonego auta.

            Podjęcie procedury likwidacyjnej za granicą, czyli bezpośrednio w niemieckim towarzystwie ubezpieczeniowym, korzystając z pomocy niezależnego rzeczoznawcy i adwokata jest dla Polaka rozwiązaniem najlepszym i najbardziej opłacalnym.

            Warto dodać, że w przypadku poważnej szkody, czyli w sytuacji, gdy pojazd nie jest w stanie dalej kontynuować jazdy czy wrócić do kraju, istnieje możliwość otrzymania odszkodowania powypadkowego, wyliczonego według niemieckich stawek roboczogodzinowych. Co ważniejsze, koszty związane z usługą adwokata i niezależnego rzeczoznawcy samochodowego, uczestniczących w zakresie likwidacji szkód na terenie Niemiec, z reguły są zaliczane do szkody komunikacyjnej i zwracane na rzecz osoby poszkodowanej, co dodatkowo zachęca do skorzystania z tej opcji.

            Aby skorzystać z takiego rozwiązania, należy w momencie zdarzenia spisać podstawowe dane sprawcy, czyli jego imię, nazwisko, adres, numer rejestracyjny samochodu oraz numer polisy i nazwę firmy ubezpieczeniowej.

            Działania w zakresie likwidacji szkód można oczywiście rozpocząć na własną rękę, jednakże znacznie lepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z pomocy kompetentnych doradców, do których zalicza się ceniona wśród polskich kierowców grupa MOTOEXPERT (www.rzeczoznawca-samochodowy24.pl)

 

Przede wszystkim policja

            Protokół policyjny bardzo często stanowi jeden z podstawowych dokumentów wykorzystywanych podczas działań związanych z likwidacją szkody, dlatego też obecność policji w miejscu zdarzenia drogowego jest konieczna, bez względu na to, czy jest to poważny wypadek czy też stłuczka bądź kolizja.

            Wezwać policję może każdy, zarówno uczestnik zdarzenia – bez względu na to, czy jest winny czy też poszkodowany – jak i przypadkowy świadek. Wezwanie policji pozwala jednoznacznie określić po czyjej stronie leży wina, a tym samym wskazać faktycznego sprawcę zdarzenia.

            Konieczne jest także spisanie danych wszystkich osób kierujących uczestniczącymi w zdarzeniu pojazdami. Każdy uczestnik wypadku czy kolizji ma obowiązek okazać swoje dane zarówno funkcjonariuszom policji, jak i pozostałym uczestnikom zdarzenia. Niezbędne w tej sytuacji jest: imię i nazwisko, adres, numer rejestracyjny pojazdu, numer polisy ubezpieczeniowej i nazwa zakładu ubezpieczeń.

            Warto pamiętać, że Polak nie ma obowiązku podpisywania jakichkolwiek dokumentów, tym bardziej, jeśli ich treść jest dla niego niejasna lub niezrozumiała. Nie należy także podpisywać tzw. potwierdzenia winy, czyli ''Schuldbekenntnis''.

 

Kto zapłaci za holowanie?

            Jeśli pojazd poszkodowanego Polaka jest uszkodzony do tego stopnia, że nie może lub nie powinien kontynuować jazdy, konieczne jest wezwanie pomocy drogowej, która odholuje samochód na najbliższy parking lub do warsztatu samochodowego. Z reguły osobie poszkodowanej nie z własnej winy przysługuje zwrot kosztów holowania. Środki te są zwracane przez ubezpieczyciela wraz z wypłatą odszkodowania, należy jednak pamiętać, by posiadać fakturę potwierdzającą korzystanie z usługi holowniczej.

            Wbrew pozorom polski samochód, który został uszkodzony w wyniku kolizji na terenie Niemiec (nie z winy polskiego kierowcy) nie musi, a bardzo często wręcz nie powinien być transportowany do Polski w celu wykonania niezbędnej opinii technicznej. Koszty transportu są bardzo wysokie, a tym samym towarzystwo ubezpieczeniowe może odmówić ich pokrycia, powołując się na znajdujący się w umowie ubezpieczeniowej obowiązek wystrzegania się powiększania kosztów i rozmiarów szkody. W tym przypadku lepszym rozwiązaniem jest opinia techniczna wykonana na ternie Niemiec.

 

Odszkodowanie po latach

            Zdarza się że Polak, który odniósł szkody komunikacyjne podczas zdarzenia drogowego na terenie Niemiec nie otrzymał należnego odszkodowania. W tej sytuacji najlepiej skorzystać z pomocy adwokata, który specjalizuje się w dochodzeniu tego typu roszczeń.

            Osoba, która odniosła szkody w niezawinionym zdarzeniu drogowym ma prawo ubiegać się o odszkodowanie, należy jednak pamiętać, że każdy przypadek jest inny, a tym samym wymaga on kompetentnej i wnikliwej analizy eksperta. Porada prawna jest więc w tej kwestii jak najbardziej pożądana i z całą pewnością pozwoli ona realnie ocenić szanse na uzyskanie odszkodowania.

Magdalena Przybyła

 Źródło: Praca i nauka za granicą, nr 256, str. 10

www.pracainauka.pl

Nie odkładaj swojego rozliczenia!

Odbierz swój zwrot podatku, uzyskaj zasiłek i zwrot ubezpieczenia!

Nie zastanawiaj się dłużej i dokończ formularz!