Zamów ofertę Bez zobowiązań

Skontaktujemy się z Tobą telefonicznie w Ciągu 24h!

NIEMCY | Pod szyldem Gewerbe

Prowadzenie działalności w Niemczech pod szyldem własnej firmy, czy to zarejestrowanej nad Wisłą czy nad Renem, ma ten wielki plus, że w ten sposób można zarobić dużo więcej niż na etacie.

            Jako pracownik najemny, np. na budowie, zarobimy w granicach 10 euro/h, zaś wykonując taką samą pracę, ale na własne konto, stawka roboczogodziny rośnie do 20 euro i więcej za godzinę pracy.

Pod polską flagą

            Polacy najczęściej rejestrują firmę w Polsce, a potem jadą do Niemiec świadczyć tzw. usługi transgraniczne. Problemy pojawiają się, gdy chcemy zabrać ze sobą pracowników. Zgodnie z wytycznymi Unii powinni oni teoretycznie korzystać z tych samych praw co tubylcy. Niemcy przyjmują, że tymczasowo sprowadzonym pracownikom należą się te same zarobki, a nawet świadczenia. Presja może przybrać na sile od początku 2015 roku, gdy w całych Niemczech zacznie obowiązywać powszechna płaca minimalna ustalona na poziomie 8,50 euro/h. Można tych problemów uniknąć jeśli będziemy wykonywać usługę w pojedynkę.

            Jeśli wykonujesz usługi transgraniczne i nie chcesz mieć zatargów z niemieckimi urzędami przestrzegaj poniższych zasad:

1. „Istotna” działalność twojej firmy musi mieć miejsce w Polsce, a więc należy umieć wykazać, że przede wszystkim prowadzimy działalność w naszym kraju, a zlecenia zagraniczne nie są twoją wyłączną specjalnością.

2. Zadbaj o sporządzenie umowy określającej wyraźnie co masz wykonać, w jakim czasie i za ile. Taka umowa jest wskazana także jeśli zleceniodawcą jest osoba prywatna.

3. Nie możesz zachowywać się jak zwykły, najemny pracownik, tzn. nie należy pracować w ściśle oznaczonych godzinach, za ustaloną stawkę godzinową oraz pod stałą kontrolą zleceniodawcy.

4. Unikaj zleceń ciągle od tej samej osoby lub firmy. Powstanie bowiem podejrzenie, że twoja firma nie jest samodzielna i istnieje tylko dla potrzeb konkretnego zleceniodawcy.

            Jeśli kontrola wykaże, że któryś z powyższych warunków nie jest zachowany możesz zostać posądzony o złamanie niemieckiego prawa. W takim przypadku należy liczyć się z karą i nakazem natychmiastowego przerwania wykonywanej usługi.

Problem z kwalifikacjami

            W Niemczech obowiązuje wykaz zawodów (głównie z branży budowlanej), które można wykonywać dopiero po wpisie na listę w Izbie Rzemieślnicznej lub Handlowej (Handwerkskammer, Handelskammer). Władze tego kraju, wbrew wytycznym Brukseli, usiłują stawiać te same wymagania wobec rzemieślników z Polski, którzy przybyli do Niemiec tylko w celu wykonania konkretnego zlecenia. Unia podchodzi do tego problemu bardziej życiowo. Nie uznaje za konieczny wpis do rejestru rzemieślników. Zaleca się – aby w razie wątpliwości co do fachowego przygotowania danego wykonawcy – mógł on potwierdzić swoje kwalifikacje odpowiednimi świadectwami, stażem pracy albo testem umiejętności.

            Uwaga! W celu udokumentowania okresu prowadzenia firmy lub stażu pracy, należy zgłosić się do Ministerstwa Gospodarki, Departament Rozwoju Przedsiębiorczości, gdzie wydadzą nam stosowne zaświadczenie honorowane za granicą.

Problem z VAT-em

            Jeśli wykonujemy usługę na rzecz niemieckiej firmy, sprawa jest prosta. Za wykonaną robotę wystawiamy polską fakturę VAT ze stawką zerową. Podatek od tej umowy płaci strona niemiecka.

            Gorzej, gdy wykonujemy usługi na rzecz osób prywatnych. W tym przypadku podatek VAT od umowy naliczamy sobie i sami musimy go odprowadzić do niemieckiego urzędu skarbowego. Aby to uczynić, wcześniej musimy zarejestrować się w Niemczech jako płatnik podatku VAT. Obywatele polscy mogą taką rejestrację załatwić tylko w dwóch urzędach: w Finanzamcie w Orannieburgu (dla osób których nazwisko lub nazwa firmy zaczynają się na litery od A do M), oraz w Finanzamcie w Cottbus (dla osób lub firm na litery do N do Z).

Pod flagą niemiecką

            Liczba firm w Niemczech prowadzonych przez naszych obywateli rośnie w szybkim tempie. Pod względem aktywności gospodarczej niedawno wyprzedziliśmy niemieckich Turków. Ocenia się, że między Odrą i Renem działa obecnie 160-17`0 tysięcy polskich podmiotów gospodarczych, z czego 99% to małe, jednoosobowe przedsiębiorstwa. Szczególnie widoczni jesteśmy w Berlinie, gdzie miejscowi rzemieślnicy już prawie zupełnie zostali wyparci przez przybyszy znad Wisły.

            Rejestracja jednoosobowej firmy w Niemczech (Gewerbe) wymaga wizyty tylko w jednym okienku i na drugi dzień już można zacząć działać. Wcześniej jednak musimy załatwić sobie jakiś niemiecki meldunek (choćby przez wynajęcie biurka w jakimś biurowcu), aby poczta miała gdzie dostarczać urzędowe pisma.

            W Niemczech działa już wiele firm prawniczych i podatkowych, które wyspecjalizowały się w pomaganiu Polakom zainteresowanym rejestracją własnej firmy. Załatwiają wszystko, od złożenia pierwszego wniosku, przez zameldowanie, wyszukanie lokalu, po prowadzenie bieżącej obsługi podatkowej.

Podatek: od 14 do 45%

            Opodatkowanie firm w Niemczech generalnie jest mniej korzystne niż w Polsce, szczególnie w porównaniu z naszym podatkiem liniowym. Ale kto ma utrzymaniu rodzinę może skorzystać z tak wielu ulg, że w praktyce zapłaci fiskusowi mniej niż by to miało miejsce w Polsce.

W 2014 roku obowiązują w Niemczech następujące stawki podatku dochodowego:

dochód do 8354 euro – stawka podatku 0%

dochód od 8005 do 52881 euro – stawka podatku 14%

dochód od 52882 euro do 250730 euro – stawka podatku 42%

dochód powyżej 250730 euro – stawka podatku 45%

Plus Gewerbesteuer

            Jest to podatek płacony przez podmioty gospodarcze na rzecz danej gminy czy miasta gdzie została zarejestrowana firma. Kwota dochodu wolna od tej daniny wynosi 24 tys. euro. Od dochodu powyżej płaci się kwoty, które wylicza się w dość skomplikowany sposób (najlepiej skorzystać z pomocy biura podatkowego) i na koniec powiększa o tzw. mnożnik, inny dla każdego regionu i miasta. W praktyce Gewerbesteuer wynosi od kilku do kilkunastu procent. Najwięcej w dużych miastach, najmniej w małych, wiejskich gminach.

Zasady i koszty ubezpieczenia

            W przeciwieństwie do polskich regulacji osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą w Niemczech nie ma obecnie ustawowego obowiązku ubezpieczenia rentowo-emerytalnego, musi natomiast posiadać ubezpieczenie zdrowotne i opiekuńcze, a odpowiednią polisę może także wykupić w prywatnym zakładzie ubezpieczeniowym (najniższe to ok. 60 euro miesięcznie).

            Do końca 2008 roku obowiązkowe koszty ubezpieczeniowe dla prowadzących firmy w Niemczech były wręcz symboliczne. Konieczne było jedynie opłacanie składki wypadkowej (Unfallversicherung), która zaczyna się od 10 euro miesięcznie. Od 1 stycznia 2009 roku wprowadzono przymus odprowadzania składki na ubezpieczenie zdrowotne.

Indywidualne naliczanie

            Składki na prywatne ubezpieczenie zdrowotne (Privatkrankenversicherung) za każdym razem są ustalane indywidualnie i nie można tu podać tabeli ze stawkami. W internecie znaleźliśmy takie przykładowe wyliczenia wysokości stawek:

– mężczyzna, 31 lat, samotny, 3000 euro udziału własnego – 170 euro

– mężczyzna, 31 lat, samotny, bez udziału własnego – 400 euro

– mężczyzna, 40 lat, samotny, udział własny? – 210 euro

– mężczyzna, 40 lat, żoną i trójką dzieci, udział własny? – 634 euro

            Generalnie obowiązuje zasada, że im dana osoba starsza, tym wyższe opłaty. Za niepracującą żonę i dzieci opłaca się odrębne, także indywidualnie ustalane składki.

 

Jak zdobyć niemieckie zlecenie?

            Na niemieckich stronach www.my-hammer.de oraz www.dtad.de można znaleźć tysiące zleceń na wykonanie konkretnej roboty. Są one dostępne także dla Polaków. Trzeba jednak ponieść pewne koszty.

            Na stronie my-hammer.de znajduje się kilkanaście tysięcy zamówień, z tego kilka tysięcy dotyczy usług budowlanych. Zlecenia pochodzą od osób prywatnych, które szukają w internecie tańszej alternatywy. W ogłoszeniach zawarty jest opis robót do wykonania, termin i przybliżona lokalizacja. Zainteresowani wysyłają drogą mailową swoją propozycję cenową. Dalej wszystko odbywa się podobnie jak na portalu allegro, z tą różnicą, że wygrywa ten, kto zaoferuje najniższą cenę.

            Aby uczestniczyć w licytacjach odbywających się na my-hammer.de trzeba się zarejestrować. Za wygrane zlecenie płaci się w następujący sposób:

- przy przetargu o wartości do 24999 euro – 4 proc.;

- przy przetargu o wartości do 99999 euro – 3 proc.;

- a powyżej – 2 proc.

            Strona www.dtad.de oferuje zlecenia od niemieckich firm, urzędów i instytucji. Rocznie można wybierać spośród ok. 400 tys. ofert. Tu także należy się zarejestrować. Nie ma jednak licytowania cen. Strony dogadają między sobą cenę i warunki wykonania danej roboty. Za możliwość przeglądania bazy zawartej na dtad.de należy wnieść odpowiednią opłatę:

- 28,50 euro za dostęp do ofert z wybranego landu;

- 47,50 euro za dostęp do ofert z trzech wybranych landów;

- 67,50 euro za dostęp do ofert z całych Niemiec.

            Są to opłaty miesięczne. Niestety, ale trzeba z góry opłacić cały rok, a więc za roczny dostęp do ofert z jednego landu zapłacimy w sumie 342 euro. Jest to cena netto, zatem trzeba jeszcze doliczyć 19 proc. niemieckiego podatku VAT.

  jl

 Źródło: Praca i nauka za granicą, nr 285, str. 6

www.pracainauka.pl

Zamów ofertę Bez zobowiązań

Skontaktujemy się z Tobą telefonicznie w Ciągu 24h!

Nie odkładaj swojego rozliczenia!

Odbierz swój zwrot podatku, uzyskaj zasiłek i zwrot ubezpieczenia!

Nie zastanawiaj się dłużej i dokończ formularz!