Zamów ofertę Bez zobowiązań

Skontaktujemy się z Tobą telefonicznie w Ciągu 24h!

NIEMCY | Niemiecki to podstawa

Myślisz o pracy za granicą, np. jako opiekunka, w Niemczech? Ale martwisz się, że to bez sensu, bo w ogóle nie znasz niemieckiego? Błąd! Do tej pracy często wystarczą bardzo kiepskie podstawy tego języka, a można je opanować w 2-3 miesiące.

 

            Piszę ten tekst na podstawie własnych doświadczeń. W szkołach radziłem sobie dobrze, ale z językami zawsze miałem kłopoty. Tak było między innymi z nauką języka francuskiego w liceum. Ten przedmiot ledwo zaliczałem na "trójkę". Po studiach, z braku ciekawych perspektyw w kraju, obrałem kierunek na Zachód, konkretnie – do Niemiec. Języka zacząłem uczyć się na miesiąc przed wyjazdem, od podstaw, ale bardzo intensywnie, tj. dzień w dzień, tylko z podręczników i wertując słowniki. Potem, już za Odrą, okazało się, że te kilkaset słów i bardzo słabe podstawy gramatyki wystarczyły, aby od biedy dogadać się z Niemcami, np. w sprawie pracy. Zaznaczę tu z naciskiem, nie jestem urodzonym poliglotą, a wręcz przeciwnie – języki to moja pięta achillesowa, a to oznacza, że każdy może

 

Język dookoła

            Dzisiaj, tj. 35 lat od ukończenia liceum, mój francuski to raptem kilka zwrotów i koniec, niemal wszystko uleciało. Zaś po niemiecku mówię na pewno z błędami, ale za to płynnie, swobodnie i na każdy temat. Nigdy nie miałem lekcji z tego języka, wszystko opanowałem przy okazji, z marszu, podczas rocznego pobytu w Niemczech, a teraz szlifuję mój niemiecki penetrując niemiecki strony www, moje okno na światowy internet.

            Gdy pierwszy raz trafiłem do Niemiec, znając tylko podstawowe zwroty, uczyłem się dalej niemieckiego głównie z gazet. Byłem bowiem ciekawy co dzieje się na świecie. Takie uczenie się języka jest dużo mniej bolesne niż zakuwanie słówek ze słownika. Polecam tą metodę i zapewniam, że jest skuteczna. Słownik, który wtedy używałem mam do dzisiaj, mocno sfatygowany i poczerniały od wertowania. Po drugie, wtedy, na początku mojej wyprawy do Niemiec, miałem to szczęście lub nieszczęście, że prawie nie miałem kontaktów z Polakami, przez co byłem zmuszony mówić tylko po niemiecku. Efekt był taki, że po 2-3 miesiącach mój niemiecki był już na dobrym, komunikatywnym poziomie.

 

Prosta wymowa, gorzej z gramatyką

            W porównaniu do angielskiego, gdzie wiele wyrazów nie poddaje się regułom i ich brzmienie trzeba po prostu zapamiętać, język niemiecki wydaje się pod tym względem o wiele łatwiejszy. Wystarczy opanować wymowę kilku nietypowych liter (chodzi tu zwłaszcza o tzw. umlauty jak ä, ö, ü) oraz kilkunastu kombinacji literowych, a będziemy w stanie w miarę poprawnie przeczytać każde niemieckie słowo. Zapewne akcent będzie nie ten, ale to nie ma większego znaczenia, bo i tak zostaniemy zrozumiani, a o to właśnie chodzi, o dogadanie się, a nie udawanie rodowitego Helmuta z idealnym akcentem.

            Wszyscy, którzy zaczynają uczyć się niemieckiego mają problem z der, die, das, czyli z rodzajnikami ten, ta, to. W Niemczech te rodzajniki często są używane według zgoła odmiennych reguł w Polsce, co oznacza, że aby nie zrobić błędu, trzeba zapamiętać jaki rodzajnik używa się przy konkretnym słowie. Moim zdaniem rodzajnikami nie powinniśmy się w ogóle przejmować, szkoda czasu. To czy powiemy "ta", czy "ten" łopata nie będzie miało dla Niemca żadnego znaczenia, i tak nas zrozumie.

            Podobna nonszalancja z przypadkami może prowadzić do nieporozumień, ale z grubsza i tak będzie wiadomo o co nam chodzi. Prawdziwe problemy mogą pojawić się dopiero przy używaniu czasów. W niemieckim jest ich więcej niż w języku polskim, a reguły tworzenia są dość skomplikowane.            

 

Zacznijmy od kursu

            Nigdy nie chodziłem na lekcje niemieckiego, bo nie było takiej okazji. Ale kilka lat temu zaliczyłem krótki, intensywny kurs angielskiego i na tej podstawie gorąco polecam w ten właśnie sposób zacząć przygodę z poznawaniem języka obcego. Nauka w grupie mobilizuje, od lektora od razu usłyszymy prawidłowe brzmienie wyrazów, od razu też będziemy mogli zacząć mówić w nowym języku. Najlepiej wybrać kurs, który oferuje zajęcia kilka razy w tygodniu i zmusza do umysłowego wysiłku. Dobrze na ten czas w ogóle przestawić swoje życie, np. czytać tylko niemieckie gazety, przeglądać niemiecki internet, oglądać niemieckie kanały telewizyjne. Zapewniam, że po dwóch-trzech miesiącach takiego uczenia opanujemy język na tyle, że większość agencji oferujących pracę w Niemczech dla opiekunek zaakceptuje nasze nowe, językowe kwalifikacje.

            Za kursy niestety trzeba płacić, ale taka inwestycja na pewno się zwróci. Warto wiedzieć, że niektóre agencje pośrednictwa organizują własne, bezpłatne kursy językowe przygotowane specjalnie z myślą o specyfice pracy opiekunek.

            Aby zostać w Niemczech opiekunką i zarabiać przeciętnie 1000 euro miesięcznie zwykle wystarcza komunikatywna znajomość języka. Kto jednak opanuje język na wyższym poziomie może liczyć na to, że trafi do zamożniejszego domu, a może nawet do renomowanego domu starców, co wiąże się z lepszymi warunkami pracy i wyższymi zarobkami.

Józef Leszczyński

 

 Źródło: Praca i nauka za granicą, nr 247, str. 8

www.pracainauka.pl

Zamów ofertę Bez zobowiązań

Skontaktujemy się z Tobą telefonicznie w Ciągu 24h!

Nie odkładaj swojego rozliczenia!

Odbierz swój zwrot podatku, uzyskaj zasiłek i zwrot ubezpieczenia!

Nie zastanawiaj się dłużej i dokończ formularz!