06.03.2013
NIEMCY | Boją się imigrantów

Za naszą zachodnią granicą coraz częściej mówi się o strachu przed rosnącą imigracją. Wszystko przez to, że lada moment ograniczenia w dostępie do tamtejszego rynku pracy przestaną obowiązywać Rumunów i Bułgarów.

                – Równowaga socjalna i pokój społeczny są w najwyższym stopniu zagrożone – ostrzega w wydanym przez siebie oświadczeniu Związek Niemieckich Miast.  – Ze względu na brak wykształcenia przybysze nie mają szans na pracę w Niemczech.

                Już w tej chwili imigrantów z Bułgarii i Rumunii za Odrą przybywa jak grzybów po deszczu. Od 2006 r. ich liczba zwiększyła się już sześciokrotnie. Jak wynika z oficjalnych danych, tylko w 2011 r. z tych dwóch krajów do Niemiec przyjechało ponad 60 tys. ludzi.

                Imigranci za cel biorą najczęściej Berlin, Hamburg, Monachium, Dortmund i Duisburg. Ciągną do największych miast, gdzie – ich zdaniem – najłatwiej o znalezienie jakiejkolwiek pracy i dachu nad głową. Z drugiej strony liczą na to, że jeśli im się nie powiedzie, tam pomoc otrzymają prościej i szybciej niż na prowincji.

                Tymczasem lokalne władze coraz częściej i głośniej mówią o problemie z jakim przyszło im się borykać. Brakuje im pieniędzy na zapewnienie kwater i pomocy – medycznej i socjalnej – imigrantom. – Oczekujemy od władz centralnych poważnego wsparcia – mówi Detlef Scheele, senator Hamburga ds. pomocy społecznej.

                Niemcy nie kryją, że niewykluczone iż pójdą w ślady Wielkiej Brytanii i przeprowadzą kampanię antyimigracyjną, w której przedstawią „słabe” strony życia w swoim kraju.

MarSo

 

 Źródło: Praca i nauka za granicą, nr 237, 18.02.-03.03.2013, str. 2

www.pracainauka.pl

Nie odkładaj swojego rozliczenia!

Odbierz swój zwrot podatku, uzyskaj zasiłek i zwrot ubezpieczenia!

Nie zastanawiaj się dłużej i dokończ formularz!