05.08.2010
Jak nasi nad Dunajem domy budują

AUSTRIA | Chcąc podjąć legalną pracę na austriackich budowach musisz posiadać niemiecki paszport lub założyć w tym kraju jednoosobową działalność gospodarczą. Można też świadczyć usługi pod szyldem firmy zarejestrowanej w Polsce.

 

            Do otwarcia austriackiego rynku pracy pozostało już niewiele ponad 9 miesięcy. Do tego czasu nasi rodacy zainteresowani legalnym zajęciem na alpejskich budowach zmuszeni są do zakładania w tym kraju samodzielnej działalności gospodarczej. Praca na zasadzie samozatrudnienia to jedna z niewielu furtek umożliwiających Polakom wejście na tamtejszy rynek. Istnieje też możliwość transgranicznego świadczenia usług w ramach firmy zarejestrowanej w Polsce. Z rozwiązania tego korzystają najczęściej przedsiębiorstwa działające w tej branży już od kilku lat, ale nie tylko. Na austriackim rynku są też obecne jednoosobowe firmy z Polski.

            W najlepszej sytuacji znajdują się jednak posiadacze niemieckich paszportów, którzy mogą pracować w Austrii bez żadnych ograniczeń. Nie każdy jednak ma w rodzinie niemieckiego przodka.

 

Samozatrudnienie

            Zanim zdecydujesz się na otwarcie jednoosobowej firmy w Austrii musisz wiedzieć, że usługi budowlane w tym kraju są działalnością reglamentowaną, a więc wymagającą posiadania odpowiednich świadectw potwierdzających kwalifikacje do wykonywania niektórych zawodów w tej branży. Dotyczy to m.in. murarzy, dekarzy, cieśli, brukarzy i specjalistów od techniki grzewczej oraz wentylacyjnej. Dokumenty potwierdzające kwalifikacje muszą być przetłumaczone na język niemiecki przez tłumacza przysięgłego i potwierdzone przez polskie Ministerstwo Edukacji lub Związek Rzemiosła Polskiego.

            By ułatwić sobie zadanie, Polacy zainteresowani świadczeniem usług w Austrii korzystają z wsparcia firm oferujących pomoc prawną w tym zakresie. Po przejściu wszystkich formalności związanych z założeniem działalności pozostaje już tylko skupić się na szukaniu zleceń.

            Na austriackich budowach nie brakuje też Polaków wykorzystujących samozatrudnienie do wykonywania faktycznie pracy najemnej. Zjawisko to nie jest jednak tak powszechne jak np. w Belgii. Przedsiębiorstwa prowadzone przez rodowitych Austriaków niechętnie godzą się na takie naginanie prawa, a już tym bardziej na zatrudnianie ludzi na czarno. Dlatego też wielu naszych rodaków zmuszonych jest pracować dla firm prowadzonych przez osiadłych na stałe w Austrii imigrantów z Turcji i byłej Jugosławii. Takie zatrudnienie oznacza najczęściej niższe stawki, ponadnormatywną liczbę godzin pracy i fatalne warunki zakwaterowania. W wielu przypadkach jest to zajęcie na czarno, bez umowy i ubezpieczenia.

 

Na niemieckim paszporcie

            Problemy te nie dotyczą Polaków z niemieckim paszportem, którzy mogą liczyć na najlepsze warunki zatrudnienia na austriackich budowach, i to bez konieczności zakładania fikcyjnej działalności. Takie osoby mogą pracować w Austrii bez ograniczeń.

            Dlatego też interesują się nimi agencje specjalizujące w pośrednictwie pracy w austriackiej branży budowlanej. Firmy te poszukują głównie wykwalifikowanych fachowców: hydraulików, zbrojarzy, murarzy, tynkarzy, dekarzy, cieśli szalunkowych i elektryków. Można zarobić 10-11 euro na godzinę. Warunkiem podjęcia pracy jest podpisanie minimum miesięcznego kontraktu. Niestety, wiele firmy stawia kandydatom ograniczenia wiekowe. Powyżej 50 roku życia będzie już raczej trudno o pracę.

            Należy jednak pamiętać, że sam paszport nie stanowi jeszcze przepustki na austriackie budowy. Niezbędne jest jeszcze doświadczenie, wiedza fachowa i umiejętności. Nasi rodacy wyjeżdżający na austriackie budowy za pośrednictwem agencji mają często zapewnione darmowe zakwaterowanie w barakach, domkach lub hotelach robotniczych. Mogą też liczyć na transport do Austrii i co dwa tygodnie na odwiedziny u rodziny w Polsce.

 

Od 9 euro na godzinę

            Duże zainteresowanie pracą nad Dunajem wynika przede wszystkim z wyższych stawek oferowanych na tamtejszych budowach. Są one często bardziej atrakcyjne niż w Niemczech. Polacy zatrudnieni w Austrii legalnie zarabiają na rękę od 9 euro na godzinę. Stawki wykwalifikowanych pracowników sięgają tam12-14 euro netto. Aby się przebić i dostać taką fuchę bez polecenia czy pomocy pośrednika niezbędne jest kilkuletnie doświadczenie i dobra znajomość języka niemieckiego.

            Pomimo ograniczeń w dostępie do austriackiego rynku pracy wielu naszych rodaków szuka tam zajęcia na własną rękę. Dotyczy to szczególnie osób, które pracowały wcześniej w Niemczech. Zwykle jadą do Austrii własnym samochodem i wyszukują tam placów budowlanych i remontowanych budynków. Gdy już na coś trafią zagadują o pracę kierownika budowy lub właściciela nieruchomości. Nie jest łatwo, bo Austriacy są dość nieufni w stosunku do przybyszy ze wschodniej Europy. Znaczniej łatwiej zaczepić się u jakiegoś Turka lub innego imigranta. Najwięcej ofert pracy w austriackim budownictwie czeka na Polaków w okolicach Wiednia oraz w samej stolicy.

Maciej Sibilak

 

 

Świadczenie usług przez jednoosobowe firmy z Polski

Właściciel polskiej firmy świadczącej usługi budowlane w Austrii musi posiadać:

- potwierdzenie zarejestrowania firmy w Polsce (wyciąg z rejestru gminy),

- umowę z austriackim zleceniodawcą o czasowym świadczeniu usługi,

- dowód ubezpieczenia w Polsce,

- austriackie potwierdzenie posiadania kwalifikacji w przypadku zawodów

regulowanych,

Realizacja usługi bez własnych narzędzi oraz niesamodzielna praca (wykonywanie tylko poleceń zleceniodawcy) jest traktowane jako obejście przepisów o zezwoleniach na pracę.

 

Źródło: „Praca i nauka za granicą”, wyd. nr 170 (26.07-08.08.2010)

Nie odkładaj swojego rozliczenia!

Odbierz swój zwrot podatku, uzyskaj zasiłek i zwrot ubezpieczenia!

Nie zastanawiaj się dłużej i dokończ formularz!