Zamów ofertę Bez zobowiązań

Skontaktujemy się z Tobą telefonicznie w Ciągu 24h!

HOLANDIA | Ryzykowne pieczarki

Holandia to drugi co do wielkości producent pieczarek w Europie. Po tym względem ustępuje jedynie... Polsce. Nic więc dziwnego, że to właśnie z naszego kraju rekrutuje się najwięcej osób zatrudnionych w tej branży. Niestety w dalszym ciągu w wielu holenderskich pieczarkarniach dochodzi do nadużyć.

 

            W ciągu ostatnich czterech lat holenderska Inspekcja Pracy (Inspectie SZW) przy współpracy z Urzędem Skarbowym, policją i władzami lokalnymi przeprowadziła sto kontroli w blisko 190 firmach zajmujących się uprawą pieczarek i agencjach pośrednictwa pracy związanych z tą branżą. Ze sprawozdania podsumowującego akcję wynika, że nadal wiele holenderskich pieczarkarni wyzyskuje pracowników, zatrudniając ich na czarno lub płacąc stawki poniżej ustawowego minimum. Najczęściej ofiarami wyzysku padają obcokrajowcy, głównie Bułgarzy i Polacy.

 

Wysokie kary

            Na firmy, w których wykryto nieprawidłowości, Inspekcja Pracy nałożyła kary finansowe o łącznej wysokości ponad 5 mln euro. Inspektorzy kontrolujący pieczarkarnie wykryli 236 nielegalnych pracowników. Zdecydowana większość z nich pochodziła z Bułgarii. 193 zatrudnionych w tym wielu Polaków otrzymywało zaniżone wynagrodzenie niezgodne z przepisami o płacy minimalnej.

            – W holenderskiej branży pieczarkowej nadal dochodzi do wielu nieprawidłowości – mówi Henry Stroek, z holenderskiego związku zawodowego CNV. – Znam firmę, w której pracownicy po tym, jak przelano im pieniądze na konta, musieli pojechać z pracodawcą pod bankomat, wypłacić część zarobków i oddać pieniądze firmie. Dzięki temu „na papierze” zarobili faktycznie tyle, ile powinni, ale w rzeczywistości pracowali za mniej niż płaca minimalna.

            W ostatnich latach mieliśmy do czynienia z wieloma przypadkami wyzyskiwania Polaków przez holenderskich hodowców pieczarek. Największym echem odbiło się bankructwo znanej pieczarkarni Prime Champ. Był to jeden z największych producentów pieczarek w Europie.

 

Wyzysk pracowników z Polski

            Jedną z głównych przyczyn upadku firmy był wyzysk pracowników z Polski. Na to wszystko nałożyły się jeszcze kłopoty finansowe. W momencie ogłoszenia bankructwa w firmie pracowało ponad 750 osób. Sprawa Prime Champ stała się głośna na całą Holandię. Zabrał w niej głos nawet wicepremier i minister spraw społecznych Holandii Lodewijk Asscher. Miało to miejsce przy okazji aresztowania dyrektora tej holenderskiej firmy pieczarkarskiej. Mężczyznę oskarżono o wyzyskiwanie zatrudnionych w jego zakładzie Polek. Okazało się, że nasze rodaczki pracowały tam po kilkanaście godzin dziennie bez możliwości uzyskania urlopu. Kobiety otrzymywały zaniżone wynagrodzenie, niezgodne z przepisami o płacy minimalnej. Ponadto stosowano bezprawne potrącenia za mieszkanie, ubezpieczenie i jedzenie.

            Do nadużyć dochodziło też w innych pieczarkarniach. Nasi rodacy skarżyli się najczęściej na zawyżone normy i wydłużony czas pracy, sięgający nawet 16 godzin dziennie. Sporo do życzenia pozostawiały też warunki zakwaterowania. Zdarzało się, że pracownicy gnieździli się po kilka osób w niewielkich pokojach. Z uwagi na te naganne praktyki, lepiej omijać pieczarkarnie, które nie cieszą się dobrą opinią wśród Polaków.

 

Przez cały rok

            Zajęcia przy zbiorach pieczarek w Holandii najlepiej poszukać za pośrednictwem agencji zatrudnienia. W Polsce działa wiele filii holenderskich biur (głównie na Dolnym Śląsku) rekrutujących pracowników do takiej pracy. Odradzamy korzystanie z anonimowych ogłoszeń zamieszczanych w internecie przez prywatnych pośredników. Zdecydowana większość z nich to pospolici naciągacze szukający okazji do wyłudzenia pieniędzy.

            Sezon na pieczarki w Holandii trwa praktycznie przez cały rok. Zajęcie to wymaga sporego wysiłku, głównie ze względu na coraz wyższe normy narzucane pracownikom przez hodowców. Wysokość godzinowej stawki zależy od ilości zebranych grzybów. Należy o tym pamiętać przy przeglądaniu ofert pracy. Pracodawcy i pośrednicy kusząc wysokimi zarobkami pomijają w ogłoszeniach normy, jakie należy wyrobić, by osiągnąć określoną stawkę. Najczęściej jest to 30-35 kg zebranych grzybów w ciągu godziny. Taki wynik jest w zasięgu ręki doświadczonej zbieraczki. Początkujący pracownicy muszą się liczyć z mniejszymi dochodami. Stawka godzinowa waha się w granicach 7-8 euro.

               Pieczarki to w Holandii towar eksportowy. Odbiorcy grzybów, głównie przedstawiciele największych sieci supermarketów, przeprowadzają w pieczarkarniach regularne inspekcje zwracając uwagę na jakość grzybów. Pieczarki należy zbierać delikatnie, aby możliwie w jak najmniejszym stopniu narażać je na dotyk dłoni. Hodowcy są na to szczególnie wyczuleni, gdyż każdy ślad palców na pieczarce przyspiesza psucie. Nieprzypadkowo przy rekrutacji pracowników pracodawcy preferują kobiety, głównie ze względu na ich delikatnie ręce.

Maciej Sibilak

 

http://pracainauka.pl/praca-sezonowa/ryzykowne-pieczarki

www.pracainauka.pl

 

Zamów ofertę Bez zobowiązań

Skontaktujemy się z Tobą telefonicznie w Ciągu 24h!

Nie odkładaj swojego rozliczenia!

Odbierz swój zwrot podatku, uzyskaj zasiłek i zwrot ubezpieczenia!

Nie zastanawiaj się dłużej i dokończ formularz!