Zamów ofertę Bez zobowiązań

Skontaktujemy się z Tobą telefonicznie w Ciągu 24h!

HOLANDIA | Czas na zbiory

To już ostatni dzwonek aby rozejrzeć się za wakacyjną ofertą pracy sezonowej w Holandii. Rekrutacja pracowników w branży rolniczej i ogrodniczej potrwa w agencjach do końca maja.

 

            Lato to najgorętszy okres dla polskich pracowników sezonowych w Holandii. Zainteresowani wyjazdem do kraju tulipanów mogą wybierać spośród wielu ofert pracy przy zbiorach pomidorów, ogórków i papryki. Jest też zajęcie przy kwiatach, pielęgnacji drzewek oraz w pieczarkarniach.

            Pracowników sezonowych do zbioru truskawek i sadzonkowania poszukuje agencja De Vennenhof. Średnio po opłaceniu zakwaterowania i ubezpieczenia zdrowotnego

można zarobić na czysto około 300 euro tygodniowo. Zainteresowani ofertą mogą wysyłać aplikację na adres info@vennenhof.nl.

            W sezonie letnim zwiększone zapotrzebowanie na pracowników zgłaszają przetwórnie warzyw i owoców. Pracodawcy poszukują ludzi do pakowania i sortowania owoców na taśmie. Z kolei na przełomie sierpnia i września rozpoczynają się popularne wśród Polaków zbiory jabłek i gruszek.

 

Rekrutacja trwa

            Choć cześć wakatów została już obsadzona, w większości pracownikami z poprzednich lat, ciągle jeszcze masz szansę na zatrudnienie. Ostatnie większe rekrutacje w holenderskich agencjach potrwają do końca maja. Pojedyncze oferty pojawią się też w trakcie sezonu, warto więc dzwonić i pytać o pracę.

            W zależności od wieku oferowane stawki oscylują w granicach od 3,94 (młodzież w wieku 17 lat) do 9,12 euro za godzinę, są to stawki minimalne. Bez względu na to czy będziesz rozliczany od kilograma czy liczby zebranych skrzynek, twoja wypłata w przeliczeniu na godzinę nie może być niższa od stawki minimalnej.

            W przypadku zajęć oferowanych w rolnictwie i ogrodnictwie, wiek i doświadczenie zatrudnionych nie ma aż tak istotnego znaczenia. Na większość ofert dostępnych w tej branży znajomość języków obcych nie jest konieczna. Zdarzają się jednak pracodawcy, którzy oczekują od kandydatów, choćby komunikatywnej zdolności do porozumiewania się w języku angielskim lub niemieckim.

            W większości przypadków agencje zapewniają pracownikom odpłatne zakwaterowanie. Jest to wydatek rzędu 60-70 euro tygodniowo.

 

Polacy opanowali Limburgię i Westland

            Najwięcej polskich pracowników sezonowych trafia do Westland w prowincji Zuid-Holland i Limburgii. W tym ostatnim regionie znajduje się drugie co do wielkości zagłębie ogrodnicze w Holandii. Każdego roku podejmuje tam pracę tysiące Polaków zatrudnionych przy zbiorach warzyw i owoców. Nasi rodacy pracują tam m.in. w takich miejscowościach jak: Grubbenvorst, Venlo, Horst, Blerick, Tegelen, Meterik, Baarlo, Panningen i Roggel.

            Naszych rodaków można też spotkać w okolicznych pieczarkarniach. O dużym znaczeniu tego sektora dla całej prowincji świadczy fakt, iż połowa produkowanych w Holandii pieczarek pochodzi z gminy Horst. W regionie Limburgii znajdują się też liczne uprawy kwiatów. Tylko w jednej miejscowości – Lottum (gmina Horst) ścina się aż 70 proc. holenderskich róż.

            Sporo naszych rodaków pracuje też w regionie Westland, słynącym z licznym upraw pod szkłem i żyjącym w znacznym stopniu z ogrodnictwa i rolnictwa. Odsetek oficjalnie zameldowanych Polaków jest tam trzykrotnie wyższy niż w przypadku reszty kraju. Liczną grupę polskich pracowników sezonowych spotkamy też w Brabancji oraz w położonym między Lejdą a Haarlemem regionie Bollenstreek. Nasi rodacy pracują tam głównie przy uprawie kwiatów.

 

Sezonowo przy kwiatach

            Prace na polach ruszyły na przełomie kwietnia i maja, ale to na miesiące letnie przypada szczyt sezonu. Potrzeba wtedy więcej osób do ścinania kwiatów. Osoby szukające zajęcia przy uprawie roślin nie muszą znać języka obcego, ani też posiadać większych kwalifikacji. Agencje rekrutujące Polaków do pracy przy hodowli kwiatów preferują głównie kobiety. Panie nie mają sobie równych w układaniu ściętych kwiatów w bukiety i sortowaniu cebulek na taśmie. Podobnie jest z pracą przy sadzonkach i kwiatach doniczkowych. Mężczyźni sprawdzają się lepiej w noszeniu i układaniu skrzynek z cebulkami oraz przy załadunku na ciężarówki. Pracują głównie w chłodniach i magazynach. To ostatnie zajęcie wymaga uprawnień na wózek widłowy.

            Największe zagłębie kwiatowe w Holandii rozciąga się między miejscowościami Haarlem i Leiden w prowincji Zuid Holland. To tysiące hektarów upraw różnych odmian tulipanów, hiacyntów, goździków, gerber, chryzantem i róż. Aby trafić na te tereny wystarczy pojechać 20 km na południowy zachód od Amsterdamu. Centralnym punktem tego rejonu jest miejscowość Aalsmeer, w której znajduje się największa giełda kwiatowa w tym kraju.

            Kwitnące pola uprawnych kwiatów pokrywają też znaczne połacie prowincji Noord Holland, Noord-Brabant i Gelderland. Coraz więcej szklarni występuje także na północy kraju m.in. we Fryzji (Friesland). Uprawy kwiatów występują też w prowincji Groningen w rejonie Hoogezand. Kolejne wielkie zagłębie ogrodniczo-kwiatowe mieści się w regionie Limburgii.

 

Przy zbiorach pieczarek

            Holandia to drugi co do wielkości producent pieczarek w Europie. Po tym względem ustępuje jedynie Polsce. Nic więc dziwnego, że to właśnie z naszego kraju rekrutuje się najwięcej osób zatrudnionych w tej branży.

            Stawka godzinowa dla zbieraczek waha się w granicach 8-9 euro. Przy czym trzeba podkreślić, że pracownicy rozliczani są najczęściej w systemie akordowym. Daje to szansę na wyższe z zarobki, choć ze względu na wspomniane normy nie jest to wcale takie oczywiste.

             Wysokość godzinowej stawki zależy od ilości zebranych grzybów. Należy o tym pamiętać przy przeglądaniu ofert pracy. Pracodawcy i pośrednicy kusząc wysokimi zarobkami pomijają w ogłoszeniach normy jakie należy wyrobić, by osiągnąć określoną stawkę. Najczęściej jest to 30-35 kg zebranych grzybów w ciągu godziny. Taki wynik jest w zasięgu ręki doświadczonej zbieraczki. Początkujący pracownicy muszą się liczyć z mniejszymi dochodami. Każdy pracownik posiada swój własny kod, który przykleja na skrzynki z zebranymi pieczarkami. Dzięki temu pracodawca wie dokładnie, ile grzybów zebrały poszczególne osoby.

 

Praca dla młodych

            Już od kilku lat sporym wzięciem w okresie wakacyjnym cieszą się ludzie młodzi – uczniowie i studenci. Dzieje się tak ze względu na niższe stawki minimalne obowiązujące w Holandii pracowników w wieku 17-22 lat. W takich branżach jak rolnictwo i ogrodnictwo kwalifikacje i doświadczenie nie mają aż tak wielkiego znaczenia. Ponadto młodzi imigranci, w porównaniu z ich starszymi kolegami, lepiej znają języki obce.

            Minimalna stawka brutto dla pracownika w wieku 18 lat (przy 36-godzinnym tygodniu pracy wynosi obecnie 4,38 euro. To niewiele w porównaniu z pensją 23-latka, któremu holenderski pracodawca musi zapłacić 9,63 euro za godzinę. Nie dziwi więc, że często woli on zatrudnić tańszego, choć młodszego pracownika.

            Młodzi pracownicy z Polski mogą też liczyć na dopłaty do zakwaterowania, dzięki którym mają szansę odłożyć większość zarobionych pieniędzy. Dofinansowanie dotyczy wyłącznie kwater oferowanych przez agencje pracownikom sezonowym.

Maciej Sibilak

 

http://pracainauka.pl/praca-sezonowa/czas-na-zbiory

www.pracainauka.pl

 

Zamów ofertę Bez zobowiązań

Skontaktujemy się z Tobą telefonicznie w Ciągu 24h!

Nie odkładaj swojego rozliczenia!

Odbierz swój zwrot podatku, uzyskaj zasiłek i zwrot ubezpieczenia!

Nie zastanawiaj się dłużej i dokończ formularz!