04.07.2014
HISZPANIA | Kierunek na Barcelonę

Statystyczny Polak mieszkający w Barcelonie, przebywa tam średnio od 5 lat, jest kobietą w wieku ok. 30 lat. Wyjeżdżając do pracy znał hiszpański w zakresie podstawowym lub wcale. Według ankiety przeprowadzonej wśród barcelońskiej Polonii, 71 proc. mieszkających tu Polaków pracuje, TYLKO nieliczni z powodu kryzysu wrócili do kraju.

 

            Katalonia, a szczególnie jej stolica Barcelona, to jeden z głównych celów emigracji zarobkowej Polaków. W regionie tym mieszka 17 tys. naszych krajan. To jedno z głównych skupisk Polonii hiszpańskiej (zaraz po Madrycie – 20 tys. Polaków). Katalonia jest ulubionym miejscem nie tylko turystycznych wypraw. Jest regionem gdzie – jak wynika z ankiety, którą przeprowadziła barcelońska Polonia (poloniabarcelona.pl) – żyje się wygodnie i łatwiej znaleźć pracę. Oczywiście porównując do dużo trudniejszej sytuacji na rynku pracy w innych regionach półwyspu.

            Marta, która od 9 lat mieszka w małym miasteczku niedaleko Barcelony: – Do niedawna naprawdę z pracą nie było problemów. Znając angielski i rosyjski, mogłam przebierać w ofertach. Urodziłam dziecko i poszłam na urlop wychowawczy. Gdy skończył mi się urlop nastał kryzys i nie miałam już do czego wrócić.

Od dwóch lat próbuje znaleźć coś stałego: – Biorą mnie na okres próbny i potem nie przedłużają umowy. Pracowałam m.in. w firmie handlującej z Rosją z branży mięsnej – mówi Marta. – Nie poddaję się. Ostatnio, jak miałam duży kryzys, zaczęłam sprzątać mieszkania i pomieszczenia biurowe. W międzyczasie skończyłam kurs agenta ubezpieczeniowego. Dochody zależą od ilości polis, które uda mi się podpisać, bo to system prowizyjny. Jeden miesiąc jest kiepski, inny lepszy.

            Do Polski nie wraca, bo nie widzi tam dla siebie perspektyw.

 

Przyjechali „bez języka”

            Ankieta przeprowadzona przez Polonię katalońską pokazuje przekrój społeczny i kondycję przeciętnego Polaka zamieszkującego północno-wschodnią Hiszpanię. Największa grupa Polaków to młoda emigracja – przebywa tam około roku, druga najliczniejsza grupa zamieszkuje w Katalonii od 5 do 8 lat. Aż 50 proc., przyjeżdżając do Katalonii, nie miało problemu ze znalezieniem zajęcia; deklarują, że od razu poszli do pracy lub podjęli naukę, 20 proc. zajęła się szukaniem pracy.

            Zdecydowana większość (71,4 proc.) osób pracuje, w tym aż 50 proc. w wyuczonym zawodzie, 18 proc. poza swoją branżą, a 3 proc. dorywczo. Tylko 15 proc. poszukuje zatrudnienia.

            Czego jeszcze dowiadujemy się z ankiety? Język hiszpański po przyjeździe znała niewielka grupa Polaków (większość deklaruje, że na poziomie podstawowym lub prawie wcale), a katalońskim posługiwała się tylko... jedna z wypełniających ankietę osób. Obecnie aż 50 proc. ankietowanych ocenia swoją znajomość hiszpańskiego jako bardzo dobrą. Wiele osób język angielski wymienia jako ten, który ułatwił im znalezienie pracy w Katalonii.

            Największa grupa Polaków pracuje w budownictwie, rolnictwie, usługach turystycznych. Spora grupa – na własny rachunek. Wśród katalońskiej Polonii są tacy, którzy pracują dla firm międzynarodowych, lekarze, inżynierowie. Grupa ta należy do najmniej licznej.

 

Biorą zasiłki i czekają na lepsze czasy

            Co ciekawe, kryzys gospodarczy w Hiszpanii i związany z tym jeden z najwyższych w Europie wskaźników bezrobocia (przede wszystkim w sektorze budowlanym i usługowym) nie spowodował masowych powrotów katalońskich Polaków do kraju. Odnotowano jedynie spadek liczby Polaków o 2 proc.

            Dlaczego nie wracają?

 – Sporo moich znajomych korzysta z zasiłków dla bezrobotnych i liczy, że międzyczasie coś się poprawi na rynku pracy – mówi Marta. – Wielu sprowadziło do Hiszpanii rodziny i w lepszych czasach zaciągnęli kredyty. To nie takie proste, aby to zostawić i wrócić. Trzeba spłacać hipotekę, dzieci chodzą do tutejszej szkoły. Człowiek wrósł w tę kulturę – dodaje Marta.

            Chociaż z pracą w całej Hiszpanii od kilku lat jest trudno, to jednak najwięcej ofert pojawiających się w internecie pochodzi z Katalonii. Szczególnie chodzi tu o oferty z wymaganym językiem polskim. Barcelona jako miasto portowe, centrum kulturalne przyciąga jak magnes ludzi z całego świata. W takim mieście, znając dodatkowe języki obce, ma się zdecydowanie większe szanse na rozpoczęcie nowego życia.

 

Musisz tam zajrzeć...

            Osoby wybierające się do Katalonii warto, aby korzystały ze strony www.poloniabarcelona.pl.

Można tam znaleźć wiele przydatnych informacji o mieście, regionie, poradnik jak szukać pracy. Są też zawarte aktualne oferty pracy z wymaganym językiem polskim.

*****

Katalończyk czyli Polak

            Polacy w Katalonii są traktowani ze szczególną sympatią. Nie bez znaczenia jest fakt, że tradycyjnie Hiszpanie nazywają Katalończyków „Polacos” (co znaczy „Polacy”). Ma to źródło w historycznej, etnicznej i językowej odrębności Katalończyków i pozostałych mieszkańców kraju.

*****

Na budowach i na polach

            Bardzo dynamiczny wzrost polskiej emigracji zarobkowej w Katalonii w ciągu ostatnich 10 lat wynikał przede wszystkim z wczesnego otwarcia rynku pracy dla obywateli nowych państw członkowskich UE oraz dużego zapotrzebowania na pracowników, szczególnie w budownictwie i rolnictwie. Ta sytuacja spowodowała, że pracownicy migrujący mogli z łatwością zarejestrować swój pobyt oraz stosunkowo łatwo, nawet przy ograniczonej znajomości języka, znaleźć pracę na wielu budowach, czy pracę sezonową przy zbiorach płodów rolnych.

*****

Hiszpańska Polonia w statystykach

            Liczba obywateli polskich, którzy zarejestrowali w Hiszpanii pobyt stały pozostaje od kilku lat na poziomie ok. 84 – 86 tys. Najwięcej Polaków zamieszkuje w: Madrycie – 21 tys.; Katalonii– 17 tys.; Andaluzji – 11,5 tys. Poza oficjalnymi danymi dotyczącymi zarejestrowanych pobytów, tutejszy Zakład Ubezpieczeń Społecznych prowadzi odrębne statystyki. Liczba zarejestrowanych i płacących składki ubezpieczeniowe obywateli polskich wynosi 23 tys., z czego 17 tys. osób zatrudnionych jest na zasadach ogólnych, 3 tys. osób prowadzi własną działalność gospodarczą, 4 tys. osób zatrudnionych jest w rolnictwie, 2 tys. w gospodarstwach domowych, 299 w górnictwie i 23 w sektorze morskim.

 

Marzena Olechowska

Źródło: Praca i nauka za granicą, Nr 272, str. 7

www.pracainauka.pl

Nie odkładaj swojego rozliczenia!

Odbierz swój zwrot podatku, uzyskaj zasiłek i zwrot ubezpieczenia!

Nie zastanawiaj się dłużej i dokończ formularz!